Ponad milion złotych było w torbie, którą w miniony czwartek skradziono z taksówki w Warszawie – poinformowała prokuratura. Sprawcy napadu nadal są poszukiwani. Może im grozić 12 lat więzienia.
W ubiegłym tygodniu w Warszawie dwóch mężczyzn taksówką przewoziło pieniądze w różnych walutach. W pewnym momencie, na ulicy Emilii Plater, dwóch innych mężczyzn wybiło szyby w aucie.
– Pasażerowie zostali zaatakowani gazem – mówi rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz.
– Śledztwo prowadzone jest pod kątem przestępstwa rozboju. To czyn zagrożony karą pozbawienia wolności do lat 12 – dodaje.
Sprawcy wciąż są poszukiwani. Do napadu doszło w czwartek 22 października tuż przed godz. 16:00.
– Otrzymaliśmy zgłoszenie, że w jednym z samochodów doszło do kradzieży torby wraz z zawartością, torby, w której miała się znajdować gotówka. W tej chwili ustalamy wszystkie okoliczności tego zdarzenia, m.in sprawców i to, gdzie mogą się znajdować – relacjonował wówczas Jarosław Florczak z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji.












