W 2. kolejce PGNiG Superligi piłkarze ręczni Łomży Vive Kielce rozgromili Sandrę Spa Pogoń Szczecin 37:22 (23:10). Najwięcej bramek dla gospodarzy zdobyli Arkadiusz Moryto 7 i Daniel Dujshebaev 6. Wśród gości najskuteczniejsi byli Mateusz Zarebma i Arkadiusz Bosy, którzy rzucili po 5 goli.
– Dzisiaj się zbłaźniliśmy – podsumował występ swojej drużyny Rafał Biały. – Położyliśmy się od pierwszej minuty, to jest karygodne. Czegoś takiego nie dopuszczam i na pewno będą z tego wyciągnięte konsekwencje. Nie poznałem swojego zespołu. Niezrozumiałe jest to dla mnie kompletnie. Słusznie dostaliśmy lekcję pokory – ocenił trener Portowców.
– Na pewno wiedzieliśmy, że musimy uważać, bo ich wygrana w poprzedniej kolejce z Orlenem Wisłą Płock (28:26 przyp. red.) wskazuje na to, że są w formie – powiedział Arkadiusz Moryto. – Od początku chcieliśmy narzucić swoje warunki i tak się stało – skwitował występ skrzydłowy mistrzów Polski.
Dodajmy, że w 47. w zespole Łomży Vive Kielce zadebiutował islandzki rozgrywający Haukur Tharstarson.
Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności. Rozumiem