Chodzi o prawie półkilometrowy odcinek przy zjeździe z A4 na ulicę Wielicką od strony Tarnowa. Apelowali o to od dawna mieszkańcy południowej części Bieżanowa.
Decyzje w sprawie dołożenia ekranów od węzła wielickiego do ulicy nad Serafą wydał marszałek województwa. Zajął się tą sprawą po przekazaniu przez Urząd Miasta Krakowa analizy akustycznej tego odcinka autostrady. Po dokonaniu kolejnych pomiarów, między innymi na balkonie jednego z bloków przy ulicy Jana Nowaka, wykazano niewielkie przekroczenia norm hałasu w dzień natomiast w nocy o nieco ponad 4 decybele. „Ekrany będzie musiała dobudować Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad – przyznaje dyrektor Tomasz Pałasiński.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad będzie miała 3 lata na wybudowanie ekranów przy węźle Wielicka i ulicy Nad Serafą. Natomiast na budowę 57 metrów ekranów akustycznych na A4 w miejscu, w którym autostrada przebiega nad ulicą Nad Serafą, GDDKiA będzie miała 4 lata.
Drogowcy przekonują, że już wcześniej do GDDKiA Oddział Kraków, jak również organów ochrony środowiska, kierowane były prośby mieszkańców o uzupełnienie ekranu akustycznego. Temat ten był przedmiotem kontroli WIOŚ, w wyniku której nie stwierdzono nieprawidłowości, ale zgłoszono potrzebę wykonania dodatkowego badania hałasu, co zostało zrobione. Wyniki tych badań wskazały na niewielkie przekroczenia wartości dopuszczalnych (w granicy błędu pomiaru), ale nie stały się bezpośrednią podstawą do nałożenia obowiązku budowy dodatkowych ekranów.
Z kolei po ponownych badaniach hałasu na finiszu budowy obwodnicy Dąbrowy Tarnowskiej okazało się, że ekranów akustycznych będzie tam aż o 67 procent mniej, niż pierwotnie zakładano. O tym jak do tego doszło piszemy TUTAJ.








