Szpital Uniwersytecki w Krakowie, który jest placówką jednoimienną, powoli wraca do pracy w normalnym trybie. Już tylko 5 oddziałów jest przygotowanych dla pacjentów z koronawirusem. Większość znajdujących się tam łóżek stoi pustych. Obecnie w tym największym szpitalu w Polsce jest leczonych około 50 chorych na Covid-19. Przebywają oni na oddziałach zakaźnym, chorób metabolicznych, reumatologicznym, pulmonologicznym oraz na internie.
Dyrektor szpitala Marcin Jędrychowski ocenia, że w wakacje wszystkie oddziały będą pracować normalnie. Oznacza to, że pacjenci, którzy mają wyznaczony termin na lipiec, zostaną przyjęci. „Wracamy do normalnej działalności. Będziemy przyjmować już nie tylko pacjentów onkologicznych. Połowa czerwca to czas na rozruch. Okres wakacyjny i powakacyjny – o ile oczywiście nie będzie drugiej fali zachorowań na koronawirusa – to już będzie normalna działalność szpitala” – mówi.
Od połowy maja w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie działają poradnie specjalistyczne. Wizyty odbywają się po wcześniejszym telefonicznym potwierdzeniu terminu.








