Postawią na Słupi w okolicach Młynu Zamkowego w Słupsku specjalną pułapkę, która ma pokazać, ile jest tych ryb w rzece. Na tej podstawie oszacują, czy węgorz potrzebuje specjalnych działań ochronnych.
– Pułapki stawiamy po to, aby dowiedzieć się jak wyglądają naturalne ciągi węgorzy wstępujących. Są to węgorze, które urodziły w Morzu Sargassowym i przypływają do Europy. Chcemy się dowiedzieć, jakie ilości tych ryb do nas wpływają i czy w ogóle wędrówka do Europy ma jeszcze miejsce – powiedział Marcin Miller z Parku „Dolina Słupi”.
Pomimo badań poszczególnych gatunków, specjaliści zgodnie twierdzą, że Słupia jest cały czas dobrą rzeką dla życia ryb.












