Cztery duże i kolorowe pisanki stanęły na kwietniku ronda imienia Henryki Rodkiewicz przy ulicy Młyńskiej.
Jak powiedział Robert Grabowski, rzecznik urzędu miasta, wybór miejsca nie był przypadkowy: – Całość stwarza świąteczny klimat i daje odrobinę radości w tak trudnym czasie. To rondo wybraliśmy ze względu na położenie w centrum miasta.
Grabowski zaznaczył, że pisanki na rondzie są jedyną świąteczną miejską ozdobą: – Na kolejne zabrakło środków. Być może w przyszłym roku budżet pozwoli, by tego typu dekoracje pojawiły się w innych miejscach Koszalina, oczywiście jeśli spodobają się mieszkańcom.
Wielkanocne pisanki kosztowały 12 tysięcy złotych.







