W Płocku przy ulicy Kossobudzkiego 9 w jednym z mieszkań znaleziono materiały wybuchowe. Służby ewakuowały około 400 osób, w tym uczniów i nauczycieli Przedszkola nr 17 i Szkoły Podstawowej nr 3. Policja z lokalu wyniosła już materiały wybuchowe, które odjechały załadowane do trzech samochodów.
– Dotarła informacja, że w jednym z mieszkań mogą znajdować się substancje niebezpieczne, dlatego też policjanci dokładnie zweryfikowali tę informację. Zatrzymali jedną osobę do wyjaśnienia. W tej chwili trwają czynności wyniesienia i przewiezienia materiałów w miejsce bezpieczne. Tam będą poddawane analizie – mówiła rzeczniczka Centralnego Biura Śledczego Policji Iwona Jurkiewicz.
– Ewakuowane są dzieci i personel pobliskiego przedszkola i szkoły podstawowej. Służby medyczne prowadzą ewakuację dwóch osób, które są obłożnie chore i nie mogą chodzić- relacjonuje Bogusław Sitarski z Biura Zarządzania Kryzysowego w Płocku.
Bożena Rulak – dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 – zapewnia, że wszystkie dzieci mają zapewnioną opiekę. – Uczniowie są ewakuowani tylko z ulicy Kossobudzkiego 7 do budynku przy Królowej Jadwigi 4, gdzie mieści się druga część szkoły – przekonuje.
Dla mieszkańców podstawione zostały autobusy komunikacji miejskiej. Jak przyznają naszej reporterce, sama ewakuacja przebiegła spokojnie.
Akcja, zgodnie z zapowiedziami służb, zakończyła się po dwunastej. – Za wcześnie na podsumowania – podkreśla jednak rzeczniczka CBŚP, Iwona Jurkiewicz. – Policjanci muszą wszystko zliczyć, zważyć. W poniedziałek będą podsumowania dotyczące zatrzymanego oraz substancji – mówi.
Ze względu na akcję służb, ulica Kossobudzkiego jest wyłączona z ruchu. Policja pierwsze czynności podjęła już wczoraj, dziś zadecydowano o przeprowadzeniu ewakuacji. Jak dowiedziało się Radio dla Ciebie, materiały wybuchowe nie pochodzą z czasów drugiej wojny światowej i nie były to materiały historyczne czy „kolekcjonerskie”.








