Pierwsze samoloty z lotniska w Radomiu odlecą rok później niż zakładano, czyli wiosną 2022 roku – poinformowało Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze”. To pokłosie problemów dotyczących przetargu na budowę nowego terminala.
Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” ogłosiło przetarg na budowę terminala 30 września, a otwarcie ofert zaplanowano na 21 października. Trzy firmy zainteresowane budową obiektu – Hochtief Polska z Warszawy, Mirbud ze Skierniewic i Budimex z Warszawy – złożyły jednak odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej. Skarżyły się m.in. na zbyt krótki termin realizacji inwestycji określony w warunkach zamówienia. Termin wykonania prac został wydłużony z 10 do 20 miesięcy.
– Musielibyśmy się liczyć jednak wówczas z ryzykiem, że większość wykonawców doliczyłaby sobie kary finansowe, w związku przekroczeniem terminu, do ceny. Dlatego przewidziana jest premia za wcześniejsze wykonanie – mówi Mariusz Szpikowski, prezes Przedsiębiorstwa Państwowego „Porty Lotnicze”.
Tym samym oddala się data uruchomienia lotniska. Koniec 2020 roku jest już nieaktualny. – Możemy mówić o sezonie letnim 2022 już z pewnością. Po uwagę bierzemy też sezon zimowy – zaznacza Szpikowski.
Za budowę terminala wraz z sortownią, PPL gotowy jest zapłacić około 270 mln zł. Czas na składanie ofert został przedłużony do 15 listopada.
Po wybudowaniu prawie od podstaw nowego portu lotniczego, Radom przejmie część ruchu lotniczego z Lotniska Chopina w Warszawie, głównie loty czarterowe i niskokosztowe.








