Prawie trzy lata treningów – tyle wspólnie ćwiczą wojska polskie i amerykańskie. Właśnie rozpoczęła się wymiana żołnierzy Armii Stanów Zjednoczonych. Do Żagania przyjedzie kolejnych 3,5 tysiąca.
W żagańskim pałacu żołnierze amerykańscy z czwartej zmiany przekazali dowodzenie zmianie piątej.
Podczas ceremonii, na znak zakończenia obowiązków, sztandary zwinęły pododdziały „Devil Brigade”, a swoje barwy rozwinęli żołnierze z brygady „BlackJack”. Tym samym ogłosili gotowość do wykonywania zadań i przystąpienia do misji w ramach wzmocnienia wschodniej flanki NATO tzw. European Deterrence Initiative (EDI).
Z Żaganiem żal żegnać się pułkownikowi Paulowi Krattigerowi z „„Devil Brigade”.
– Obecność Amerykanów w Polsce to podnoszenie naszego bezpieczeństwa oraz zdolności amerykańskich i polskich do wykonywania różnego rodzaju wyzwań – podkreśla gen. bryg. Piotr Żurawski, radca koordynator Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, gen. dyw. Jarosława Miki.
Przypomnijmy, że pierwsi żołnierze amerykańscy trafili do Żagania w styczniu 2017 roku.








