Właściciel łódzkiej firmy „Madar” zarządzającej budynkiem przy Wólczańskiej 43 w Łodzi, w którym w weekend zaczęły pękać ściany zapowiedział, że kamienica może zostać rozebrana. Jak poinformował, przebywający w Izraelu posiadacze kamienicy, którzy przejęli budynek 10 lat temu od miasta w ramach spadku, nie mają pieniędzy na jej remont.
Maciej Niewiadomski poinformował media, że właściciele kamienicy zobowiązali go do rozpoczęcia działań mających na celu wyłączenie budynku z eksploatacji i docelowo jego rozbiórkę.
– Rozmawiałem z nimi, czy oni są w stanie finansowo podjąć się kapitalnego remontu. Powiedzieli, że w żadnym wypadku nie są w stanie. A ponieważ dla nich priorytetem jest to, aby nikomu się nic nie stało, właściciele podjęli decyzję i tak mi przekazali w tej chwili, że mam podjąć działania zmierzające do tego, żeby tę kamienicę wyłączyć z użytkowania i docelowo rozebrać – mówi Maciej Niewiadomski.
Zarządca kamienicy przy Wólczańskiej miał wysłać wzory odpowiednich pełnomocnictw i teraz czeka na zwrot podpisanych dokumentów. Po ich otrzymaniu zamierza rozwiązywać umowy najmu i chce współpracować z lokatorami w celu znalezienia nowych miejsc zamieszkania. Oczywiście przy udziale władz Łodzi, bo jak powiedział Niewiadomski, sześciu rodzinom należy się od gminy lokal na podstawie artykułu 32. ustawy o ochronie praw lokatorów.
– W związku z koniecznością rozbiórki kamienicy rozwiążemy umowy. Ci mieszkańcy, którzy mają umowy najmu sprzed 2001 roku, to miasto jest zobligowane do dostarczenia im mieszkań zastępczych. Natomiast jeśli chodzi o pozostałych mieszkańców, to będziemy z nimi współpracować, coś zaproponujemy na rynku z mieszkań, do których mogliby się przeprowadzić. Na pewno będziemy pomagać w tej przeprowadzce, pokryjemy koszty, ponieważ to ciąży na właścicielu budynku – zapewnia zarządca.
Wczoraj Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wyłączył z eksploatacji 5 lokali w kamienicy z uwagi na ich zły stan techniczny. Bohdan Wielanek zobowiązał zarządcę do usunięcia zagrożenia dla lokatorów.








