W ostatniej kolejce Biała Gwiazda w fatalnym stylu przegrała w Warszawie z Legią aż 0:7. Problemy sportowe Wisły to jednak nie tylko sprawa klubu i kibiców. Jak przekonuje Andrzej Hawranek, przewodniczący komisji budżetowej Rady Miasta, w przypadku spadku Wisły z Ekstraklasy, Kraków zostanie z niespłaconym długiem i niefunkcjonalnym stadionem.
– Jeżeli Wisła spadnie to nie będzie opłaty od Ekstraklasy SA. Miasto nie odzyska zatem długu, który ma w klubie za wynajem stadionu. Do tego zostanie z nienowoczesnym, nieskończonym obiektem, który wymaga renowacji. Jego utrzymanie kosztuje 5-6 milionów rocznie – mówi Hawranek.
Jak tłumaczy z kolei Michał Drewnicki, wiceprzewodniczący Rady Miasta, władze Krakowa powinny się przygotować na każdy scenariusz.
– Prezydent się musi zastanowić co z tym fantem zrobić. My, jako Rada Miasta Krakowa, apelowaliśmy do prezydenta pod kątem rozłożenia długów, żeby umożliwić klubowi spłatę tego zadłużenia w lepszej formule. Gdy Wisła stanie się niewypłacalna, pieniędzy możemy w ogóle nie otrzymać – podkreśla.
Po ostatnim meczu Wisła znajduje się na 14. miejscu, czyli już w strefie spadkowej.








