Dąb Mieszko został celowo podpalony – wynika z opinii biegłego z zakresu pożarnictwa. Ekspertyza została zamówiona przez prokuraturę, która prowadzi w tej sprawie śledztwo. Do pożaru drzewa doszło w połowie czerwca.
– Otrzymaliśmy opinię biegłego z zakresu pożarnictwa. Wynika z niej, że było to celowe podpalenie. Prowadzimy czynności mające na celu wykrycie sprawców – mówi Łukasz Łapczyński z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Dąb Mieszko rosnący przy ulicy Nowoursynowskiej ucierpiał w nocy z 16 na 17 czerwca w pożarze – w nocnej akcji gaszenia brały udział trzy zastępy strażaków. Teraz, jak informują władze Ursynowa, drzewo ma się dobrze.
Trzy lata temu drzewo otrzymało nową podporę, która miała zabezpieczyć je na wiele lat. Mieszko jest jedną z ostatnich pamiątek po rosnącej niegdyś Puszczy Mazowieckiej. Dąb może mieć już około 600 lat.








