Uniwersytet Jana Kochanowskiego dostanie pieniądze na kształcenie dzieci ze szkół podstawowych i przedszkoli. Zapłaci za to Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Jarosław Gowin, szef resortu zapowiadał, że chce by uczelnie stały się bardziej otwarte i pełniły rolę ważną społecznie.
Wsparcie Uniwersytetów Dziecięcych ma w tym pomóc. Resort dofinansuje 3 projekty UJK, kwotami od 32 do prawie 40 tysięcy złotych.
Jak mówi doktor Anna Wileczek, koordynator Uniwersytetu Dziecięcego UJK, dzięki wsparciu resortu będzie można zorganizować zajęcia dla osiemdziesięciorga sześciolatków, którzy do tej pory nie byli studentami uniwersytetu. – Oprócz interakcyjnych wykładów dla wszystkich sześciolatków zaproponowaliśmy zajęcia warsztatowe dla mniejszych, kilkunastoosobowych grup. Przyrodzie poświęcony jest moduł „Mały odkrywca i natura”, jest też moduł poświęcony odkrywaniu tajemnic natury i Kosmosu – opowiada Anna Wileczek.
Będą też moduły językowy, artystyczny oraz sportowy. Rekrutacja sześciolatków rozpocznie się w styczniu. Jak dodaje Anna Wileczek, to nie jedyny projekt Uniwersytetu Dziecięcego UJK, który dostanie ministerialne dofinansowanie. Drugi nosi nazwę „Poeksperymentujmy z nauką”. – Jest skierowany do uczniów, którzy są studentami naszego Uniwersytetu. Są to dzieci nieco starsze. I w ramach projektu będą przeprowadzały eksperymenty w laboratoriach UJK. Oczywiście pod opieką naszych naukowców – zapowiada Anna Wileczek.
Resort nauki wspomoże również zajęcia z nauk ścisłych, które będą prowadzone na Wydziale Matematyczno-Przyrodniczym UJK. Pieniądze dostanie także projekt „Każdy może być naukowcem”, który dla dzieci przygotowało Regionalne Centrum Naukowo-Technologiczne w Podzamczu Chęcińskim.












