Piłkarze ręczni KSSPR Końskie po fatalnym początku sezonu wrócili na właściwe tory. Podopieczni Michała Przybylskiego przegrali pierwsze trzy mecze I ligi, by później nie przegrać kolejnych pięciu. – Jak dodamy Puchar Polski, to nie przegraliśmy już siedmiu spotkań z rzędu – podkreśla jeden z najbardziej doświadczonych zawodników koneckiej drużyny Tomasz Napierała.
– Mieliśmy słabszy początek sezonu, ale trzeba też zwrócić uwagę, że graliśmy z mocnymi drużynami. Z czasem zaczęło się wszystko układać. Gramy dla miasta, kibiców i chcemy prezentować się jak najlepiej – dodał 37 – letni rozgrywający.
KSSPR obok Vive Tauronu Kielce będzie reprezentował region świętokrzyski na szczeblu centralnym Pucharu Polski. W I lidze konecczanie tracą trzy punkty do lidera Olimpii MEDEX Piekary Śląskie. W najbliższą sobotę podopieczni Michała Przybylskiego zmierzą się na wyjeździe z ostatnim w tabeli Olimpem Grodków.








