O rozważenie możliwości finansowania Korony z budżetu miasta przez następne trzy lata, poprosił w liście otwartym, kieleckich radnych, członek Rady Nadzorczej spółki Kamil Suchański. Jego zdaniem, będzie to najlepsze rozwiązanie na wyprowadzenie klubu na finansową prostą, co w perspektywie pozwoli na znalezienie wiarygodnego inwestora.
W liście czytamy m.in., że od połowy 2015 roku w Koronie wdrażany jest program naprawczy, mający doprowadzić do znaczącej poprawy kondycji ekonomicznej spółki. W minionym roku straty finansowe zostały zredukowane z 10 milinów złotych do 5,2 milionów, a dalsza konsekwentna realizacja tej strategii pozwoli utrzymać dynamikę minimalizacji deficytu.
Kamil Suchański jest przekonany, że obecna formuła funkcjonowania klubu będącego własnością miasta jest najbardziej prawdopodobna w ciągu najbliższych lat, proponuje poddanie radnym miejskim pod rozwagę możliwość zapisania w budżecie miasta na 2017 rok finansowania dla Korony w wysokości 6 milionów złotych, a na następne lata udzielenia „promesy” na poziomie: w 2018 roku – 4 milionów złotych i w 2019 roku – 3 milionów złotych.
Prezydent Wojciech Lubawski po zapoznaniu się z treścią listu stwierdził, że jest to cenna inicjatywa, ale zastanawia się, jak na nią zareagują radni SLD, którzy rekomendowali Kamila Suchańskiego do Rady Nadzorczej Korony, a są przeciwni dalszemu finansowaniu klubu. „Jeżeli będzie na to zgoda większości radnych, to ja takie pieniądze mam” – powiedział Wojciech Lubawski. Dodał także, że jeżeli znajdzie się wiarygodny inwestor, to Koronę sprzeda, gdyż złożył publicznie takie zobowiązanie.
Zdaniem radnego SLD Marcina Chłodnickiego, propozycja Kamila Suchańskiego jest całkowicie naturalna z perspektywy członka Rady Nadzorczej spółki, ale nie z perspektywy radnego miejskiego. Dodał, że jest to podejście całkowicie biznesowe, ponieważ Korona utrzymuje się dzięki pieniądzom miasta. Marcin Chłodnicki uważa, że miasto powinno się pozbyć stu procent akcji Korony.
Przewodnicząca klubu radnych Platformy Obywatelskiej Agata Wojda uważa, że propozycja Kamila Suchańskiego nie jest niczym nowym. To kolejny apel o pieniądze, w dość dramatycznym klimacie mówienia o likwidacji i możliwości upadłości spółki. Jej zdaniem takie działanie wkomponowuje się w szantaż stosowany od lat przez władze miasta i klubu – podsumowała Agata Wojda.
Z kolei przewodniczący Rady Miasta Kielce Dariusz Kozak z PiS stwierdził, że jest to list polityka, który za dwa lata będzie startował w wyborach na prezydenta Kielc. Jego zdaniem zapisanie w budżecie miasta finansowania spółki na najbliższe kilka lat, nie mobilizowałoby prezydenta miasta do poszukiwania inwestora. Dbajmy o Koronę, ale droga zaproponowana przez Kamila Suchańskiego nie jest dobra – dodał Dariusz Kozak.
Do końca roku, na bieżące utrzymanie, kielecka Korona potrzebuje jeszcze 1,5 miliona złotych. Jednak jak informuje prezes kieleckiego klubu Marek Paprocki, nawet bez wsparcia finansowego, drużyna rozegra wszystkie zaplanowane na listopad i grudzień mecze LOTTO Ekstraklasy.
List otwarty do Rady Miasta Kielce ws. Korony Kielce
Szanowni Państwo,
Jako członek Rady Nadzorczej Korona Kielce S.A., kibic piłkarski oraz zatroskany sprawami Kielc mieszkaniec naszego miasta zwracam się do Państwa z uprzejmą prośbą o rozważenie możliwości udzielenia wsparcia finansowego dla Spółki corocznie w perspektywie najbliższych trzech lat.
W przestrzeni sportu Kielce mają kilka wizytówek na skalę całej Polski. Korona Kielce jest jedną z nich. Klub wchodzi w skład tego, co można określić jako nasze rodowe srebra. Niestety, legitymująca się pięknymi tradycjami Korona na tle innych miejskich spółek oraz jednostek organizacyjnych od dłuższego czasu traktowana jest po macoszemu. Jakby tego było mało, Korona po raz kolejny znalazła się na wirażu. Zakończona fiaskiem próba sprzedaży Spółki inwestorowi z Senegalu nasuwa pytania co do przyszłości Spółki. Ponieważ dyskusja o losach Korony Kielce jest nieuchronna, pozwolę sobie zaproponować Państwu opcję „trzeciej drogi” w sprawie Klubu.
Jak wiadomo, od połowy 2015 roku Spółka wdraża program naprawczy, stanowiący mapę drogową dojścia w ciągu trzech lat do znaczącej redukcji strat finansowych Spółki. Efekty realizacji planu sanacji kondycji ekonomicznej Spółki już widać. Z prognoz, które zaprezentowałem podczas sesji Rady Miasta Kielce w połowie czerwca 2015 roku, wynikało, iż w najbliższym roku obrachunkowy strata z poziomu około 10 milionów złotych spadnie do 6,5 milionów złotych. W rzeczywistości przedmiotowy rok obrotowy zamknął się kwotą 5,2 milionów złotych. Dalsza konsekwentna implementacja tej strategii pozwoli utrzymać tę dynamikę minimalizacji deficytu.
Niestety, wydarzenia z ostatnich tygodni mogą obrócić wniwecz dotychczasowe osiągnięcia, co znacznie utrudni poszukiwania wiarygodnego inwestora. Jednocześnie bez finansowego zastrzyku jak bumerang powróci temat upadłości oraz likwidacji Spółki. Istnieje jednak sposób na wyjście z tego zaklętego kręgu.
Zakładając, iż wszystkim nam zależy na istnieniu Korony Kielce, i przyjmując za najbardziej realną w najbliższej perspektywie czasowej opcję funkcjonowania Klubu w obecnej formule właścicielskiej, poddaję pod Państwa rozwagę możliwość zapisania w budżecie miasta na 2017 rok finansowania dla Korony Kielce na cały 2017 rok w wysokości 6 milionów złotych, a na następne lata udzielenia „promesy” finansowania Korony na poziomie: w 2018 roku – 4 milionów złotych i w 2019 roku – 3 milionów złotych.
Te pieniądze pozwolą Spółce na normalną działalność, a Właścicielowi – na rozważną finalizację sprzedaży pakietu akcji dobremu, wiarygodnemu inwestorowi. Ustabilizowanie fundamentów ekonomicznych Spółki to warunek sine qua non odbudowy pozytywnego wizerunku Klubu w oczach aktualnych i potencjalnych partnerów biznesowych, bez czego próżno marzyć o lepszych wynikach sportowych.
Konsensus wokół projektu udzielenia Spółce z góry zaplanowanego i nieprzekraczalnego w swej wartości wsparcia finansowego nie będzie budzić kontrowersji w przeciwieństwie do obecnej polityki „kroplówkowych dotacji”. Jestem ponadto przekonany, iż od istnienia przejrzystych i przewidywalnych mechanizmów finansowania Spółki uzależniona jest społeczna aprobata dla transferu środków z budżetu miasta na funkcjonowanie Klubu. Wdrożenie proponowanego systemu finansowania działalności Spółki doprowadzi także do wygaśnięcia wszystkich złych emocji wokół Klubu, co ma kapitalne znacznie zarówno dla sfery biznesowej, jak i sportowej, a w konsekwencji uchroni Państwa przed dyskomfortem podjęcia ewentualnej decyzji o likwidacji Korony Kielce. Co istotne, ewentualna akceptacja z Państwa strony dla tej inicjatywy w żaden sposób nie stoi w kolizji z poszukiwaniem inwestora – przeciwnie: stwarza szansę na szybkie zakończenie tego długotrwałego procesu.
Dla dużej rzeszy kielczan dalsze funkcjonowanie Korony Kielce jest tak samo ważne jak dla pozostałych mieszkańców działalność innych instytucji finansowanych corocznie z budżetu miasta.
Z poważaniem
Kamil Suchański
członek Rady Nadzorczej Korona Kielce S.A.








