Do końca roku, na bieżące utrzymanie, kielecka Korona potrzebuje jeszcze 1,5 miliona złotych. Jednak jak informuje prezes kieleckiego klubu Marek Paprocki, nawet bez wsparcia finansowego, drużyna rozegra wszystkie zaplanowane na listopad i grudzień mecze LOTTO Ekstraklasy.
– Jesteśmy dopiero w drugim roku wprowadzania planu naprawczego. Zakładaliśmy, że na tym etapie, strata jaka może powstać w spółce, nie przekroczy 4,5 miliona złotych. Od lipca nie otrzymaliśmy żadnego finansowego wsparcia ze strony właściciela. W kolejnych sezonach środki, których będziemy potrzebować, będą mniejsze – podkreśla Marek Paprocki.
Na dokończenie sezonu 2016/2017 Korona potrzebuje kolejnych trzech milionów złotych z budżetu miasta. O takie wsparcie nie zamierza występować do radnych, prezydent Kielc Wojciech Lubawski, który zapowiada sprzedaż klubu.
– Rozmowy z potencjalnymi inwestorami trwają od dawna. Jeżeli pojawi się oferta, którą prezydent uzna za dobrą dla Korony, to niewykluczone, że klub zostanie sprzedany – stwierdził Marek Paprocki.
Wojciech Lubawski w miniony piątek zapowiedział, że Korona znajdzie się w rękach nowego właściciela w ciągu dwóch, trzech tygodni.








