Szkolnictwo zawodowe także w naszym regionie wymaga wiele zmian. Zdaniem świętokrzyskiego kuratora oświaty Kazimierza Mądzika dyrektorzy szkół muszą współpracować z samorządami i pracodawcami, bez których nie da się rozwiązać problemu braku na rynku fachowców a z drugiej strony olbrzymiej liczby bezrobotnych absolwentów tych placówek.
Kurator zgodził się z oceną Najwyższej Izby Kontroli, która sprawdzała funkcjonowanie szkół zawodowych. Z raportu wynika, że 40% absolwentów nie ma pracy, a największym błędem jest niedopasowanie kierunków kształcenia do potrzeb rynku.
Jak zauważył gość Radia Kielce te placówki zwykle wybierane są przypadkowo, gdy uczniowie nie dostaną się do liceum. Z kolei samorządom i dyrekcjom nie zależy na otwieraniu kierunków kształcenia, które odpowiadałyby na zapotrzebowanie rynku pracy. Jest to związane m.in. z brakiem pieniędzy na wyposażenie warsztatów czy pracowni.
Kurator zapowiada zmiany w tym zakresie. Od przyszłego roku przy instytucji zostanie powołana rada złożona z przedstawicieli kuratorium, samorządów i pracodawców. Zdaniem Kazimierza Mądzika współpraca z pracodawcami i większe ich zaangażowanie się w proces kształcenia zawodowego może zmienić sytuację tych szkół i ich absolwentów. Właściciele firm mają najlepsze rozeznanie dotyczące aktualnych potrzeb rynku pracy i przyszłości. To oni powinni w dużej mierze odpowiadać za kształcenie zawodowe. Ministerstwo edukacji zapowiada, także zmiany w sposobie finansowania tych placówek dostosowując wysokość subwencji do określonych profesji. Najwyżej wyceniane będą zawody, na które jest największe zapotrzebowanie.
Posłuchaj Rozmowy Dnia: