Na jednokierunkowych ulicach w śródmieściu Kielc nie będą wyznaczone pasy na jezdniach, którymi rowerzyści mogliby zgodnie z przepisami jeździć „pod prąd”. Nie pozwalają na to przepisy. Opinię w tej sprawie przedstawiło Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa w odpowiedzi na interpelację świętokrzyskiego posła Prawa i Sprawiedliwości Bogdana Latosińskiego.
Jak informuje pełnomocnik prezydenta miasta do spraw infrastruktury rowerowej Tomasz Zboch odpowiedź Ministerstwa nie jest korzystna dla kieleckich rowerzystów. Wyjaśnia, że resort jednoznacznie nakazuje namalowanie na jezdni specjalnych linii wyznaczających strefy dla jednośladów, co w przypadku wąskich ulic nie jest możliwe.
Interpretacja rozporządzenia zamyka na razie kwestię jeżdżenia rowerzystów ulicami jednokierunkowymi „pod prąd”. Poseł Bogdan Latosiński zapowiada jednak, że będzie starał się o zmianę przepisów.
Jak nam powiedział chodzi o zmianę prawa tak by można było dopuścić jazdę rowerem pod prąd nawet wtedy gdy ulica nie jest wystarczająco szeroka.
Do czasu nowelizacji przepisów, jazda rowerem pod prąd będzie możliwa jedynie w przypadku ulic o odpowiedniej szerokości. Zgodnie z przepisami droga musi mieć od prawie 4 do 6 metrów szerokości, jeśli wzdłuż niej są wyznaczone miejsca postojowe.












