Kieleccy radni SLD chcą, żeby miasto współfinansowało zabiegi in vitro dla par, które nie mogą mieć własnego potomstwa. Zamierzają przygotować w tej sprawie projekt uchwały i przedstawić go pod głosowanie, najpóźniej jesienią, tak by program mógł funkcjonować już w 2017 roku.
Przewodniczący miejskich struktur partii- Marcin Chłodnicki uważa, że pieniądze na program można przesunąć z budżetu straży miejskiej. Rocznie miałoby to być około 100 tys. zł.
Jeden cykl in vitro to koszt około 11 tysięcy zł. Część z tej kwoty miałoby płacić miasto, a część para, która chciałby mieć dziecko poczęte tą metodą. Ginekolog- dr Grzegorz Świercz zwraca uwagę, że niepłodność jest uznawana za chorobę społeczną. W województwie świętokrzyskim, co czwarta para nie może mieć własnego dziecka. Jak dodaje, metoda in vitro to często jedyna możliwość posiadania potomstwa.
Przez dwa lata w województwie świętokrzyskim z rządowego programu wsparcia in vitro skorzystało ponad 300 par. Na świat przyszło 118 dzieci, a kolejnych 50 kobiet jest w ciąży.








