W sobotę 28 listopada, ważna rocznica w historii polskiej motoryzacji. 28 listopada 1967 roku rozpoczęła się produkcja Fiata 125p. Trwała do czerwca 1991 roku.
Po wygaśnięciu licencji, w 1983 roku, nazwę zmieniono jednak na FSO 125p. Łącznie powstało prawie 1,5 mln egzemplarzy „dużego fiata”.
Fiaty 125p to nie tylko auta typu sedan i kombi. To również samochody koncepcyjne, które powstały na bazie „dużego fiata”. Jednym z nich jest pojazd terenowy. Między innymi o takiej wersji Fiata 125p opowie nam pełniący obowiązki dyrektora Muzeum Techniki Piotr Madej.
W 1977 roku warszawska Fabryka Samochodów Osobowych wyprodukowała kilka egzemplarzy prototypowego Polskiego Fiata 125p kombi z napędem 4×4.
Konstrukcja wykorzystywała napęd z radzieckiego samochodu terenowego Lada Niva. / Robert Felczak / Radio Kielce
Opracowanie i budowa własnego napędu 4×4 było zbyt kosztowne i dlatego planowano import potrzebnych części ze Związku Radzieckiego. Tak się jednak nie stało, bo Lada Niva była eksportowana do krajów Europy zachodniej i nie było szans na produkcję części dla polskiej fabryki. Z tego powodu projekt Polskiego Fiata 125p 4×4 nie doczekał się realizacji. / Robert Felczak / Radio Kielce
Projekt powstał w 1971 roku. Pod maską pracował poprawiony silnik, który dzięki zastosowaniu dwóch gaźników miał moc 90 KM. Rzekomo auto potrafiło osiągać prędkość 170 km/h. / Robert Felczak / Radio Kielce
W 1974 roku zaprezentowano model Fiat 1100 Coupe. Zastosowano w nim silnik od modelu 128, który miał 1,1 litra pojemności. Pozwalał on na rozpędzenie auta do 140 km/h. Coupe 1100 spotkał taki sam los, jak Syrenę Sport – nie zachował się żaden egzemplarz tego auta. / Robert Felczak / Radio Kielce
Fiat Coupe, choć wykonany z laminatów, był cięższy od standardowego Fiata 125p. Zastosowano bowiem ciężkie elementy wzmacniające nadwozie. / Robert Felczak / Radio Kielce
Zwycięstwa w rajdach Monte Carlo, Akropolis i kilku innych rozbudziły emocje, pozwoliły uwierzyć, że Polski Fiat jest w stanie konkurować z najlepszymi. I dlatego w 1977 roku powstał Ogar. Samochód miał podwozie, silnik, skrzynię biegów i wiele innych podzespołów z Fiata 125p.
Wykorzystano jednak wzmocnioną wersję silnika, który osiągał 82 KM. Nadwozie wykonano natomiast z materiałów laminatowych. / Robert Felczak / Radio Kielce
Ogar, obok Syreny Sport, jest jednym z najładniejszych i najbardziej odważnych polskich projektów samochodów sportowych. Gdyby nie zachował się żaden egzemplarz, to żółte coupe obrosłoby z pewnością taką samą legendą, jak Syrena Sport. Jedyny prototyp jest ozdobą zbiorów Muzeum Techniki i Przemysłu w Warszawie. / Robert Felczak / Radio Kielce
Ogar miał wiele elementów od Fiata 125p. Wykorzystano jednak między innymi przednie reflektory od Wartburga, a tylne lampy od Fiata 132. / Robert Felczak / Radio Kielce
Specjalną wersję nadwozia opracowano na szczególny dzień: 22 lipca 1974 roku, czyli 30-tą rocznicę powstania PKWN. Do Polski obiecał wówczas przyjechać Leonid Breżniew, przywódca Związku Radzieckiego. Zdecydowano, że z lotniska Okęcie pojedzie okrężną drogą, ale za to jako pierwszy przemknie nową Trasą Łazienkowską. I właśnie na tę okazję zaprojektowano „Jamnika”. / Robert Felczak / Radio Kielce
„Jamnik” powstał w prosty sposób. Połączono wzmocnioną i wydłużoną płytę podłogową i dwa nadwozia. Jamnik był 7- lub 8-osobowy. Po swoim debiucie „Jamniki” woziły turystów po Warszawie i Krakowie. Prawdopodobnie powstało 7 tego typu aut w wersji kabriolet, około 70 sedanów i kilka kombi. / Robert Felczak / Radio Kielce
Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności. Rozumiem