Czwartej porażki w rozgrywkach T-Mobile Ekstraklasy doznali piłkarze Korony Kielce. W meczu 5. kolejki kielczanie ulegli Górnikowi Zabrze 0:3 (0:1). Bramki dla gości zdobyli Rafał Kosznik w 27′, Robert Jeż w 65′ i Roman Gergel w 78′.
Przed meczem na Kolporter Arenie został zaprezentowany nowy zawodnik Korony, były reprezentant Francji Olivier Kapo. Od prezesa kieleckiego klubu Marka Paprockiego otrzymał koszulkę z numerem 11.
A sam pojedynek dobrze rozpoczęli kielczanie, bo już w 2′ po zagraniu Petrova w sytuacji sam na sam z bramkarzem wyszedł Trytko, ale trafił w bramkarza gości. Ten sam zawodnik miał jeszcze dwie okazje do strzelenia gola. W drugiej sytuacji ponownie górą był bramkarz gości, a w trzeciej napastnik „żółto-czerwonych” nie trafił w bramkę. Górnik w tej części gry stworzył sobie dwie okazje, z których wykorzystał jedną. W 27′ po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i zbyt lekkim wybiciu przez kielczan, piłka trafiła do Kosznika, a ten ze stoickim spokojem posłał futbolówkę do siatki. Do przerwy zabrzanie prowadzili 1:0.
Druga połowa to już zdecydowana dominacja Górnika. W 66′ Kosznik uwolnił się spod opieki Kuzery, zagrał w pole karne do Jeża, który mimo asysty Ouattary pokonał Cerniauskasa. Wynik meczu ustalił Gergel w 78′. Akcję znów zainicjował Kosznik, który zagrał piłkę do Madeja. Jego strzał zdołał jeszcze zablokować Petrov, ale dopadł do niej Gergel i po raz trzeci piłka zatrzepotała w siatce Korony.
To był kolejny slaby mecz w wykonaniu podopiecznych Ryszarda Tarasiewicza. Kielczanie byli tylko tłem dla dobrze dysponowanego Górnika. „Żółto-czerwoni” po bardzo słabym występie ulegli Górnikowi Zabrze 0:3.
Nic dziwnego, że po meczu zadowolony był trener Górnika Józef Dankowski.
Korona Kielce – Górnik Zabrze 0:3 (0:1) Bramki: Rafał Kosznik 27′, Róbert Jež 65′, Roman Gergel 78′
Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności. Rozumiem