Gmina Ostrowiec musi płacić spółdzielniom mieszkaniowym odszkodowanie, bo nie ma lokali socjalnych, do których mogliby trafiać eksmitowani lokatorzy. W ubiegłym roku trzem spółdzielniom wypłacono prawie 900 tysięcy złotych. W tym, zarezerwowano już ponad 200 tysięcy.
Do wypłaty odszkodowań gminy są zobowiązane od roku 2012. W Ostrowcu problem jest szczególnie ważny, bo miasto od lat nie buduje lokali socjalnych, do których mogliby trafiać lokatorzy, po eksmisji ze spółdzielczych mieszkań. Marek Zaręba, prezes Ostrowieckiej Spółdzielni Mieszkaniowej szacuje, że tegoroczne odszkodowanie dla jego spółdzielni wyniesie około 800 tysięcy złotych.
W tegorocznym budżecie Ostrowca, dla wszystkich trzech spółdzielni zarezerwowano na razie kwotę 200 tysięcy złotych. Jednak prezydent Ostrowca Jarosław Wilczyński przyznaje, że pieniędzy będzie więcej. Jednocześnie dodaje, że choć nowe mieszkania socjalne z powodu wysokich kosztów nie są budowane, to gmina stara się w inny sposób pozyskać takie lokale.
Prezydent Wilczyński dodaje, że do zaspokojenia wszystkich potrzeb mieszkaniowych, miasto musiałoby wybudować około 1000 mieszkań. Podczas gdy w ciągu ostatnich siedmiu lat gmina wybudowała tylko 86 lokali.