Wymogi proceduralne i przepisy spowolniły tempo tworzenia Staszowskiego Obszaru Gospodarczego, który ma funkcjonować na terenach, po byłej kopalni siarki w Grzybowie. Burmistrz Staszowa – Romuald Garczewski wyjaśnia, że należało uregulować stan prawny niektórych gruntów i nieruchomości, a to wymagało długotrwałych postępowań.
Dodał, że na końcowym etapie są uzgodnienia środowiskowe, a do końca roku, gmina powinna uzyskać pozwolenie na budowę. Zimą zostanie ogłoszony przetarg na budowę pierwszego etapu obszaru gospodarczego, który zajmie powierzchnię 12 ha. Będzie to teren w pełni uzbrojony, z drogami dojazdowymi i infrastrukturą pozwalająca na komfortowe funkcjonowanie firm.
Władze Staszowa chcą włączyć ten obszar do jednej ze specjalnych stref ekonomicznych. Burmistrz nie jest jednak przekonany do współpracy ze strefą tarnobrzeską, która funkcjonuje już w Grzybowie, ale nie przynosi większych efektów.
Brak miejsc pracy, to dla mieszkańców miasta i gminy Staszów bardzo poważny problem. Kopalnia siarki w Grzybowie zatrudniała wcześniej 2,5 tysiąca osób, teraz na etatach zostało 800 pracowników.












