109 osób straci pracę na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Kielcach. Będą to pracownicy administracji. Rektor uczelni, profesor Jacek Semaniak powiedział, że sytuacja jest trudna i dynamiczna, ale na razie redukcje nie dotkną nauczycieli akademickich. Wyjaśnił, że wśród pracowników naukowych zatrudnienie regulowane jest na innych zasadach, niż w pozostałych grupach zawodowych.
Rektor Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, profesor Jacek Semaniak
Profesor Jacek Semaniak przyznał, że w ostatnich latach ubywa studentów. Jak powiedział – wynika to z uwarunkowań demograficznych, a nie z braku atrakcyjnej oferty kształcenia. Dodał, że dzisiaj problemów z naborem studentów nie mają uczelnie o wielowiekowych tradycjach, natomiast nowe ośrodki akademickie muszą borykać się z tymi kłopotami.
O kierunkach kształcenia decyduje z kolei lokalny rynek pracy – powiedział rektor UJK. Zaznaczył, że uczelnia musi podejmować to wyzwanie i proponować takie dziedziny, które ten rynek zaspokoją. Profesor Semaniak dodał, że likwidowane są te kierunki, które nie cieszą się popularnością.
UJK kształci obecnie 15 tysięcy studentów.
Ewa Golińska












