Mieszkańcy ulicy Piaski nad Rzeką w Kielcach sprzeciwiają się planom poszerzenia jezdni. Takie rozwiązanie znalazło się w planie zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru. Jak podkreślają, interweniują w tej sprawie od 2008 roku, ale żadne z uwag nie zostały uwzględnione.
Zdaniem mieszkańców, obecna droga o szerokości około sześciu metrów
zaspokoi potrzeby komunikacyjne w tym rejonie, trzeba ją tylko
utwardzić. Wystarczy ją tylko utwardzić, bo obecnie znajduje się w
fatalnym stanie.
Agata Wojda – przewodnicząca Komisji Urbanistyki w Radzie Miasta
stwierdziła, że przed czwartkową sesją, radni chcą jeszcze wyjaśnić
pewne wątpliwości formalno-prawne. Niektórzy z nich chcą również
dokonać wizji lokalnej na spornej ulicy. Zdaniem Agaty Wojdy, szkoda
byłoby jednak zaprzepaścić kilka lat pracy nad tworzeniem planu.
Artur Hajdorowicz, dyrektor Biura Planowania Przestrzennego w ratuszu
twierdzi, że zgodnie z przepisami, w planie nie można zapisać drogi
węższej, niż 10 metrów. Natomiast to, czy zostanie ona wyremontowana
zależeć będzie od samych mieszkańców. Miasto nie będzie nikogo
uszczęśliwiać na siłę. Artur Hajdorowicz dodał, że mieszkańcy będą mogli
dokonać remontów nawierzchni, ale tylko takich, które nie wymagają
pozwolenia na budowę. Każdy inny musi być zgodny z przepisami, a
wówczas szerokość drogi musi wynosić minimum 10 metrów.
Artur Hajdorowicz dodał, że mieszkańcy będą mogli dokonać remontów
nawierzchni, ale tylko takich, które nie wymagają pozwolenia na budowę.
Plan dopuszcza przede wszystkim intensywną, zwartą zabudowę ulicy
Klonowej. Przewidziane jest budownictwo czterokondygnacyjne, z lokalami
usługowymi. Uwzględniona też została rozbudowa ulicy Zagnańskiej i
przyszłego węzła Jesionowa- Zagnańska oraz łącznik między ulicami Orkana
i Witosa. Natomiast przy samym zalewie będą się znajdować tereny
zielone, z infrastrukturą rekreacyjną.
Robert Szumielewicz








