Ponad 60 potomków staszowskich Żydów z różnych stron świata przyjechało do Staszowa, aby uczcić pamięć ofiar holocaustu. W tym gronie są 3 osoby pamiętające okupację, a także Nadav Eshcar- zastępca ambasadora Izraela, którego dziadek pochodził ze Staszowa.
Dzisiaj potomkowie staszowskich Żydów spotykają się z dziećmi i młodzieżą, aby podzielić się wspomnieniami. Takie spotkania zorganizowano w Zespole Szkół Ekonomicznych w Staszowie i w Czajkowie.
O godzinie 18.00 w synagodze w Szydłowie rozpocznie się spotkanie w trakcie którego zostanie otwarta wystawa prac Jesekiela Dawida Kirszenbauma- urodzonego w Staszowie, światowej sławy malarza.
Główne uroczystości z okazji 70 rocznicy holocaustu odbędą się jutro. O godzinie 11.00 z Rynku wyruszy Marsz Pamięci, który przejdzie ulicą Krakowską na cmentarz żydowski.
8 listopada 1942 roku Niemcy wyprowadzili ze staszowskiego getta 6 tysięcy mieszkańców. Część z nich została od razu zastrzelona, inni nie wytrzymali morderczej, pieszej wędrówki do oddalonego o 30 km Szczucina. Pozostałych Niemcy zamordowali w obozie koncentracyjnym w Treblince i tylko nielicznym udało się przeżyć .
Grażyna Szlęzak Wójcik








