Były radca Urzędu Miasta w Starachowicach Jan Borel, który przez 10 lat pracował bez uprawnień, przyznał się przed starachowickim sądem do stawianych mu zarzutów i poddał dobrowolnej karze. Sąd skazał go na półtora roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata. Musi też zapłacić 10 tysięcy złotych grzywny oraz półtora tysiąca złotych kosztów sądowych.
Jan Borel pracował w starachowickim magistracie ponad 20 lat. Od 2001 roku nie miał prawa wykonywania zawodu, ponieważ nie płacił składek i został skreślony z listy radców prawnych.
Sprawa wyszła na jaw w zeszłym roku w czasie procesu w Sądzie Pracy w Skarżysku, który prezydentowi Wojciechowi B. wytoczył zwolniony ze starachowickiego magistratu naczelnik wydziału oświaty Janusz Skibiński. Tuż po ujawnieniu tych faktów, Jan Borel został zwolniony z pracy w Urzędzie Miasta w Starachowicach.
Małgorzata Pirosz








