Minęło 10 lat od śmierci biskupa radomskiego Jana Chrapka. Duchowny zginął w wypadku w Sieklukach w gminie Stara Błotnica. Wracał z wykładów, jakie prowadził na wydziale dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego.
Był pomysłodawcą wielu akcji charytatywnych. Z jego inicjatywy w Radomiu powstały jadłodajnie dla ubogich, bezpłatne apteki i wypożyczalnia sprzętu dla ludzi niepełnosprawnych , telefon zaufania oraz bank żywności . Organizował też badania mammograficzne dla kobiet .Zainicjował również Apele Jasnogórskie, które gromadziły rzesze młodych ludzi. Na jego zaproszenie do Radomia przyjeżdżali najbardziej uznani polscy artyści, którzy za darmo występowali dla radomskiej publiczności. Jednym z nich był Krzysztof Penderecki. Biskup Jan Chrapek był człowiekiem , który potrafił łączyć ludzi różnych opcji politycznych wokół najważniejszych dla miasta spraw. Był zaprzyjaźniony z ówczesnych premierem Jerzym Buzkiem ,który odwiedzał Radom. Bywał m. in. w Wyższym Seminarium Duchownym.
W czasie pierwszej mszy świętej , którą odprawił w rocznicę Radomskiego Czerwca, głośno powiedział,że winni tamtych wydarzeń powinni zostać osądzeni .
Był wyjątkowo lubiany przez dziennikarzy. Jak mało, kto rozumiał pracę ludzi mediów. Był zawsze dostępny , nigdy nie odmawiał komentarzy.
Jego motto brzmiało : ”Żyj tak , aby ślady Twoich stóp przetrwały Cię.”
Biskup Jan Chrapek spoczął w radomskiej katedrze.
M. Pirosz.












