Przekazał, że „pacjenci przylecieli do Polski w stanie stabilnym”. Zaznaczył, że „podróż upłynęła im dobrze”.
Andrusiewicz powiedział, że „każda z tych osób oddzielnym transportem jest przewożona do szpitala”. Poinformował, że są to różne szpitale na terenie województwa mazowieckiego.
„Nie ujawniamy szpitali, do których poszkodowani pacjenci będą przetransportowani. Nie o to chodzi, żeby wszyscy przed tymi szpitalami się gromadzili” – wyjaśnił rzecznik MZ.
Powiedział, że pacjenci „trafią do różnych szpitali z różnymi obrażeniami”. Zwrócił uwagę, że także pacjenci, którzy zostaną przetransportowani do woj. wielkopolskiego, nie będą leczeni bezpośrednio w Poznaniu. „Trafią do szpitali pod Poznaniem” – zapowiedział rzecznik MZ.
Szef Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej, dr Artur Zaczyński poinformował, że sześciu pacjentów zostanie rozlokowanych na terenie Mazowsza i Łodzi, a czterech trafi do woj. wielkopolskiego.
Zaczyński podkreślił, że polskie służby medyczne są w codziennym kontakcie „z lekarzami ze wszystkich szpitali”. „Codziennie dostajemy raporty, a (…) minister zdrowia Chorwacji jest w kontakcie z naszym ministrem zdrowia Adamem Niedzielskim” – powiedział.
Pytany, kiedy planowane są kolejne transporty poszkodowanych odpowiedział, że „jeżeli tylko wytypowanych będzie grupa kolejnych osób, takie transporty będą realizowane”. „To będą pojedyncze lub wieloosobowe transporty, w zależności od statusu pacjentów” – podkreślił.
„Myślę, że to jest koniec przyszłego tygodnia. W zależności od statusu, pacjenci będą przewożenia albo nowoczesnymi samolotami odrzutowymi, albo jeszcze raz użyjemy transportu Casą. Rozważane są różne opcje” – dodał.









