W ofertach wakacyjnych w Bieszczadach można wybierać. Wolnych miejsc noclegowych nie brakuje.
– Mamy gości, którzy chcą pochodzić po górach – dodaje. W odległości 14 km od obiektu jest Połonina Wetlińska, znacznie bliżej – bo niecałe 6 km – Wielka Rawka. Za nocleg trzeba zapłacić od 100 do 150 zł.
Olimpia Gawłowska, właścicielka pensjonatu WidziMiSie w Wetlinie ma jeszcze 30-40 proc. wolnych miejsc.
– Krachu nie będzie, ale widać spowolnienie w rezerwacjach. Mówią o tym także inni właściciele obiektów noclegowych. Obserwujemy też, że ludzie rezerwują terminy, a później z nich rezygnują. Zwłaszcza, gdy korzystają z popularnych serwisów – opowiada Olimpia Gawłowska. Największe obłożenie jest na przełomie lipca i sierpnia. Ceny w Wetlinie: od 65 do 110 zł za dobę od osoby.
– Mamy miejsca w pokojach 2-3 osobowych i w domku dla 6 osób. Ceny zaczynają się od 45 zł – dodaje.
– Może ludzi po prostu nie stać na wakacje – zastanawia się właścicielka apartamentów i domków w Polańczyku, w których obłożenie jest na poziomie 20 proc.
Inni dodają, że wiele osób czeka z rezerwacją na ostatnią chwilę. To, czy przyjadą w Bieszczady, zależy między innymi od pogody.
– Sprawdzają prognozy i podejmują decyzję. I nie są to długie pobyty, zazwyczaj 3-4 dniowe.









