W rewanżowym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych Industria Kielce zremisowała w środę (2 kwietnia) 37:37 z Fuechse Berlin.
Kieleccy szczypiorniści odpadli z dalszych rozgrywek, bo w pierwszym meczu Industria przegrała sześcioma bramkami.
– Musiałem zaryzykować, nie mieliśmy nic do stracenia. Zagraliśmy siedmiu na sześciu, aby zdobyć szybko bramkę. Wyszło jak wyszło, ale kiedy zostaje do końca pięć minut to musisz ryzykować. Nie grałem na zwycięstwo w tym meczu, chcieliśmy wygrać dwumecz i awansować do ćwierćfinału. Niestety nie udało się. Możemy mieć pretensje tylko do siebie za te 10 minut drugiej połowy meczu w Kielcach, kiedy zagraliśmy bardzo źle. Ale muszę pochwalić dziś swój zespół za postawę. Drużyna pokazała charakter i walczyła przez pełne 60 minut. Nie przyniosło nam to powodzenia, ale taki jest sport – podsumował Talant Dujszebajew.
– Postraszyliśmy rywali, bo dwukrotnie prowadziliśmy już różnicą czterech bramek. Ten mecz był do wygrania. Wykonaliśmy pracę, której nie zrobiliśmy w Kielcach. Pierwsze spotkanie nam nie pomogło. Podjęliśmy walkę o awans. Niestety, błędy własne pogrzebały nasze nadzieje – powiedział rozgrywający Industrii Michał Olejniczak,
Fuechse Berlin – Industria Kielce 37:37 (21:24)
Industria Kielce: Wałach, Cordalija – Nahi 5, Surgiel, Sićko 8, Kaddah 3, Gębala, D. Dujszebajew 4, Olejniczak 1, Karacić, A. Dujszebajew 4, Maqueda 3, Kounkoud 6, Karaliok 1, Monar 2, Rogulski
Fuechse Berlin: Milosavljev, Ludwig – Wiede, Dar 1, Prantner 2, Strlek 1, Andersson 6, Lichtlein 6, Gidsel 12, Freihofer 3, Langhoff 1, Beneke 1, Herburger 2, Av Teigum 1, Marsenic 2