W czwartek (15 stycznia) rozpoczną się mistrzostwa Europy w piłce ręcznej mężczyzn. Turniej rozgrywany będzie w Szwecji, Norwegii i Danii. W osiemnastoosobowym składzie reprezentacji Polski znalazło się czterech zawodników Industrii Kielce: Arkadiusz Moryto, Piotr Jarosiewicz, Piotr Jędraszczyk i Michał Olejniczak
Biało-Czerwoni wszystkie mecze fazy grupowej rozegrają w szwedzkim Kristianstad. Podopieczni hiszpańskiego szkoleniowca Joty Gonzaleza zainaugurują turniej piątkowym (16 stycznia, godz. 20.30) spotkaniem z faworytami grupy F Węgrami. W niedzielę (18 stycznia, godz. 18.00) zmierzą się z Islandczykami, a na koniec czeka ich starcie z Włochami (20 stycznia, godz. 18.00).
Zdaniem byłego reprezentanta Polski Krzysztofa Lijewskiego, drużyna narodowa stoi przed trudnym zadaniem.
– Grupę mamy bardzo ciężką. Uważam, że bardzo wyrównaną, natomiast faworytami nie jesteśmy. Trzeba powiedzieć sobie jasno, że zespoły Węgier i Islandii wysoko mierzą w każdym turnieju, w którym biorą udział. Mają zawodników, którzy na co dzień grają w bardzo mocnych drużynach i ligach. Natomiast Euro to jest Euro. Tutaj już od pierwszego meczu musisz być w piku formy. I jeżeli uda nam się dobrze wejść w turniej i wygrać mecz z Węgrami, naprawdę wszystko jest możliwe. Nie zapominajmy także o Italii, która z roku na rok jest coraz lepszą ekipą i robi bardzo duże postępy. Ja bym drużyny Włoch naprawdę nie lekceważył. Każdy mecz będzie bardzo wymagający, ale od naszej reprezentacji trzeba wymagać nie tylko walki, bo to jest obowiązek, ale też dobrej gry – uważa obecny drugi trener Industrii Kielce.
Zdaniem Szymona Sićki, który grę w kadrze zawiesił ze względu na kontuzję, kluczowym dla losów wyjścia z grupy będzie mecz z Węgrami.
– Wydaje mi się, że grupa jest najcięższa na całych mistrzostwach, a na pewno najbardziej wyrównana. Są w niej naprawdę cztery mocne zespoły. Islandia, Węgry to jest czołowa ósemka na świecie, do tego Włochy, które cały czas pikują do góry. Więc grupa jest trudna, natomiast moim zdaniem najważniejszy będzie pierwszy mecz z Węgrami i w nim musimy dać z siebie wszystko i powalczyć o zwycięstwo – stwierdził 28-letni rozgrywający Industrii Kielce.
Tytułu wywalczonego dwa lata temu w Niemczech bronią w tegorocznym EURO Francuzi. Polska uplasowała się wówczas w gronie 24 zespołów na 16. pozycji.












