„Zanim odnajdziemy siebie. Śladami żywiołów” – to tytuł pierwszej w tym roku wystawy w Galerii Wieża Sztuki. Pokazane zostaną prace toruńskiej artystki, Mai Wolff.
Arkadiusz Latos, kustosz Wieży Sztuki zapowiada, że tym razem zaproszenie przyjęła, jego zdaniem, genialna rysowniczka.
– Kiedyś bardzo często rysowała karykatury, portrety, ale w jej pracach widać wspomnienie, nostalgię do surrealizmu, który wymaga naprawdę dobrego warsztatu. To jest artystka, która wyszła z maniery surrealistycznej, załamuje świat, który my widzimy normalnie, pokazuje go w różnych odsłonach, miejscami powiększonego czy zniekształconego szkiełka – tłumaczy.
Publiczność zobaczy pastele i rysunki, wykonane specjalne na tę ekspozycję.
– Rysunki to jest ukłon w stronę naszej widowni, bo są związane z Kielcami, z regionem, nawet z naszą Wieżą. Zresztą zawsze namawiam wszystkich artystów, których prezentujemy, żeby umieścili w swoich pracach jakieś „kieleckie” elementy. Technika w ołówku jest zanikająca, bo mało kto pokazuje prace w rysunku. Tu jest co prawda tylko format A4, ale można przyjść i zobaczyć, jak z wielkim kunsztem można narysować ładną pracę na zwykłej kartce tej wielkości – tłumaczy.
Kustosz dodaje, że pojawią się również pastele, które nawiązują do tematu wystawy.
– To są znaki zodiaku i żywioły, w formacie tonda, czyli koła, które zostały pokazane za pomocą twarzy kobiet. W różnych kolorach, w różnych oprawach przedstawione są znaki zodiaku i żywioły, czyli woda, ogień, ziemia i powietrze. Prosiłem artystkę, by tę odsłonę zrobiła w pasteli, bo jest naprawdę bardzo dobra technicznie. Sucha pastela, w której zrealizowała te prace, jest świetnie poprowadzona, bo widać, że zna i lubi ten warsztat – wymienia.
Wernisaż wystawy prac Mai Wolff odbędzie się w piątek, 23 stycznia, o godz. 18.00. Wstęp wolny.
Ekspozycję będzie można oglądać do końca lutego.













