W siedmiu kieleckich oddziałach żłobkowych jest w sumie 700 miejsc dla dzieci. Trwa nabór do tych placówek. Obecnie wolnych jest jeszcze ponad 150 miejsc. Czekają one na nowe dzieci – powiedział na antenie Radia Kielce Tomasz Porębski, zastępca prezydenta Kielc.
– Przez najbliższe dni trwa jeszcze potwierdzanie przez rodziców dalszego uczęszczania tych dzieci, które już są zapisane do kieleckich żłobków. Od poniedziałku zaczyna się rekrutacja dla nowych chętnych. Chcemy, żeby ta rekrutacja była prowadzona później w sposób ciągły, co zapowiadała pani prezydent Agata Wojda. Nawet jeśli ktoś z pewnych względów nie będzie zdecydowany, by zapisać swoje dziecko w najbliższych dniach, to taka możliwość będzie w kolejnych miesiącach – wyjaśnia.
Przez cały czas będzie obowiązywał taki sam, elektroniczny system rekrutacji. Będzie ona jednak uzależniona od wolnych miejsc w żłobkach. Tomasz Porębski zapowiada, że na os. Ślichowice za parę miesięcy powstanie nowy żłobek.
– Tam powstanie obiekt na 170 nowych miejsc. Taki oddział będzie funkcjonował także na os. Pod Telegrafem, tam ponad 50 dzieci także znajdzie swoje miejsce opieki. Łącznie będzie to ponad 200 nowych miejsc, które powstaną w żłobkach samorządowych na terenie Kielc, także możliwości opieki zdecydowanie poszerzą nam się od września tego roku – zapewnia.
Jednocześnie kielecki ratusz planuje likwidację samorządowego przedszkola nr 6. Tomasz Porębski tłumaczy, że to racjonalna decyzja, do której zmusza sytuacja w oświacie.
– Uchwała o zamiarze likwidacji pojawi się na czwartkowej sesji rady miasta. To rozpocznie, zgodnie z prawem oświatowym, całą procedurę. Dopiero wtedy możemy wystąpić do Świętokrzyskiego Kuratora Oświaty o opinię i zawiadomić rodziców. Jeśli ta uchwała przejdzie te wszystkie etapy, to powraca na Radę Miasta, która już podejmuje ostateczną decyzję. To nie jest łatwa decyzja i chciałbym, aby to mocno wybrzmiało. W naszej ocenie jest to racjonalna decyzja. Mówimy o przedszkolu, które jest najmniejsze w Kielcach i z roku na rok cieszy się coraz mniejszym zainteresowaniem. Dla zobrazowania, mogłaby być w tym przedszkolu setka dzieci w czterech oddziałach, a obecnie jest 49 przedszkolaków przy 17 pracownikach obsługi – argumentuje.
Dziś (wtorek, 10 lutego) odbędzie się spotkanie z rodzicami w tej sprawie. Tomasz Porębski zapewnia, że miasto nie podjęłoby takiej decyzji, nie mając pewności, że uda się zadbać o dobre warunki opieki dla dzieci w innych kieleckich placówkach. Jako przykład wskazuje położone kilkaset metrów dalej przedszkole samorządowe nr 25.
– Mamy tam doskonałe warunki, by przyjąć dodatkową grupę. Jest tam świetna kadra pedagogiczna. Poza tym, przedszkole przechodzi obecnie termomodernizację, która zakończy się w najbliższych miesiącach. To oznacza, że od września warunki infrastrukturalne będą tam jeszcze lepsze – dodaje.
Tomasz Porębski zapewnia, że wszystkie dzieci znajdą miejsce w innych placówkach. Dopytywany o kadrę pedagogiczną, informuje, że część pracowników znajdzie zatrudnienie w tych przedszkolach, do których trafią dzieci. Pozostałym miasto złoży propozycję zatrudnienia na terenie innych placówek oświatowych w Kielcach.













