Rozpoczęły się prace nad dokumentacją wodociągu, który doprowadzi wodę siarczkową do strefy uzdrowiskowej w Pińczowie. Gmina podpisała już umowę z firmą odpowiedzialną za przygotowanie projektu. To kolejny etap działań zmierzających do utworzenia pińczowskiego uzdrowiska.
Planowany wodociąg ma połączyć ujęcie wody siarczkowej znajdujące się w Lesie Winiarskim z terenami strefy uzdrowiskowej w Pińczowie. Choć złoża wody siarczkowej w znacznej części leżą na terenie gminy Pińczów, samo ujęcie znajduje się w gminie Busko-Zdrój – informuje Beata Kita, zastępca burmistrza.
– Musimy doprowadzić wodę do strefy uzdrowiskowej. Transport beczkowozami byłby rozwiązaniem nieekonomicznym i niezasadnym, zwłaszcza że woda siarczkowa ma bardzo krótki termin przydatności do użycia. Dlatego prostszym, bardziej efektywnym i prawdopodobnie tańszym rozwiązaniem będzie budowa rurociągu, który pozwoli na dostarczanie wody w zależności od bieżących potrzeb – podkreśla zastępca burmistrza Pińczowa, Beata Kita.
Dokumentacja projektowa ma powstać w ciągu 14 miesięcy od dnia podpisania umowy. Koszt jej opracowania to 175 tys. 890 zł.
W tegorocznym budżecie gmina zabezpieczyła również pieniądze na przygotowanie dokumentacji budowy drogi dojazdowej do strefy uzdrowiskowej.
– Nowa trasa ma być prostopadła do drogi Pińczów-Busko-Zdrój i zapewnić dogodny dojazd na teren planowanego uzdrowiska. Zadanie zaplanowaliśmy jako dwuletnie i chcielibyśmy je zakończyć w 2027 roku, pod warunkiem uzyskania pozwolenia na budowę. To umożliwi ubieganie się o zewnętrzne środki na realizację tej inwestycji – mówi Beata Kita.
Obecnie Pińczów posiada zatwierdzone strefy uzdrowiskowe oraz status ochrony uzdrowiskowej nadany przez ministra zdrowia w 2023 roku. Decyzja obowiązuje przez 10 lat. W tym czasie powinien powstać pierwszy zakład przyrodoleczniczy, jednak – jak podkreślają władze nie będzie to możliwe bez wcześniejszego uzbrojenia terenu.
Budowa rurociągu to pierwszy krok w tym kierunku. W planach jest także utworzenie systemu odprowadzania i oczyszczania ścieków leczniczych, które nie mogą trafiać do miejskiej oczyszczalni.
Gmina prowadzi wstępne rozmowy z potencjalnymi inwestorami zainteresowanymi budową pensjonatów uzdrowiskowych i sanatoriów. Do zagospodarowania jest około 40 hektarów gminnych gruntów. Samorząd liczy, że w najbliższych latach teren ten stanie się nowym punktem na mapie świętokrzyskich uzdrowisk.













