100 czujek czadu i dymu rozdał osobom starszym i samotnym Ośrodek Pomocy Społecznej w Sandomierzu. Urządzenia trafiły głównie do seniorów. Jedną z kobiet, która otrzymała urządzenie jest ponad 90-letnia Stanisława Andrzejewska, która bardzo ucieszyła się z takiego prezentu.
– Teraz będę się czuła dużo lepiej, pewniej. Słucham często w radiu o tym, ile jest poważnych wypadków związanych z czadem, a teraz będę spokojna – stwierdziła.
Dominik Górecki, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Sandomierzu powiedział, że urządzenia są proste w obsłudze, wystarczy zainstalować w nich baterie.
– Kiedy czujnik wykryje tlenek węgla, zaczyna wydawać bardzo wyraźny sygnał alarmowy i wtedy trzeba powiadomić straż pożarną, która natychmiast przyjedzie na miejsce zdarzenia i będzie reagować – dodał.

Brygadier Piotr Krytusa, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Sandomierzu podkreśla, że najważniejsza jest prewencja.
– Tlenek węgla potocznie nazywany czadem jest cichym zabójcą, bo jest bezwonny i niewidoczny, więc zmysły człowieka nie są w stanie go wykryć. Z tego powodu wspomagamy się takimi urządzeniami jak czujki, które pomogą nam uniknąć tragedii, zadbajmy wspólnie o nasze domy, aby były bezpieczne – zakończył.
Pieniądze na zakup czujek pochodziły od wojewody świętokrzyskiego. Grażyna Szklarska, wicestarosta sandomierski poinformowała, że jest to pierwsza transza, wojewoda obiecał sfinansowanie kolejnych partii czujek, które będą rozdawane mieszkańcom powiatu sandomierskiego.
Straż pożarna apeluje, aby co pewien czas zmieniać baterie w czujkach, ponieważ gdy się rozładują, to urządzenie włącza się jak na alarm.


















