Rodzice uczniów ze Szkół Podstawowych w Janowicach i w Pisarach w gminie Ożarów sprzeciwiają się likwidacji tych placówek. 10 lutego rada miasta przegłosowała uchwały intencyjne w tej sprawie. W jednej i w drugiej szkole uczy się podobna liczba dzieci, ponad 40.
Burmistrz Ożarowa Piotr Ślęzak przekonuje, że najważniejszym argumentem przemawiającym za likwidacją tych szkół jest demografia.
– W Pisarach na ten rok szkolny nie utworzyła się pierwsza klasa i w przyszłym będzie tak samo. W Janowicach natomiast w kolejnych dwóch latach też nie zawiążą się pierwsze klasy, bo nie będzie dzieci, a teraz nie ma już ani klasy szóstej ani ósmej. Widzimy więc, że z roku na rok nieubłaganie spada liczba uczniów – stwierdził.
Burmistrz dodał, że widząc problemy demograficzne już rok temu wyszedł do rodziców i nauczycieli z dwiema propozycjami.
– Pierwsza dotyczyła tego, aby klasy 1-3 ze szkoły w Pisarach przenieść wraz z nauczycielami do Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Ożarowie, a klasy od 4 do 6 miały zostać w Pisarach i być powoli wygaszane, co jednak spotkało się ze sprzeciwem rodziców. Drugą propozycją było to, aby nie likwidować szkoły w Janowicach, ponieważ jest duża, dobrze wyposażona i po remoncie można byłoby utworzyć w niej filię szkoły z Ożarowa, na co również nie było aprobaty lokalnego środowiska – stwierdził Piotr Ślęzak.
Jednak Paweł Listopad, radny i rodzic dwóch uczniów ze Szkoły Podstawowej w Pisarach stwierdził, że o tych propozycjach usłyszał po raz pierwszy od naszej reporterki. Zapewnia, że nie były one przedstawiane ani rodzicom, ani na spotkaniach roboczych z burmistrzem. Przyznał przy tym, że nawet jeśli zostałyby przedstawione, to i tak lokalna społeczność będzie bronić szkoły w Pisarach. Podkreśla, że placówka jest dobrze wyposażona, a ostatnich latach wykonano tam liczne inwestycje: wymianę dachu, montaż pompy ciepła, fotowoltaiki, schodów przeciwpożarowych, były także remonty klas.
– Przenoszenie dzieci będzie wiązać się ze stresem dla nich, a poza tym dzieci mogą tu liczyć na to, że nauczyciele poświęcą każdemu z nich bardzo dużo czasu i przede wszystkim jest bezpiecznie – stwierdził radny.
Eliza Modliborek-Nowak, przewodnicząca Rady Rodziców podziela opinię radnego. Wyraziła ubolewanie, że nie ma żadnego dialogu z władzami samorządowymi w tej sprawie.
– O wszystkim dowiedzieliśmy się, gdy uchwała intencyjna została przegłosowana przez radnych. Decyzja o zamknięciu szkoły została podjęta bez realnych konsultacji z rodzicami i lokalną społecznością – stwierdziła.
Podobne argumenty podnoszą rodzice broniący szkoły w Janowicach. Karolina i Karol Trojanowscy podkreślają, że jest to placówka wyposażona w nowoczesne pracownie, boiska sportowe, posiada świetlicę, w której dzieci mogą bezpiecznie spędzać czas nawet do godziny 18.
– Uczniowie nie muszą dojeżdżać do szkoły, mają na miejscu wszystko, co im potrzebne. Szkoła niedawno przeszła remont, jest sercem wsi, tu odbywają się wszystkie spotkania i inne wydarzenia, bo nie mamy świetlicy – mówili nam zdesperowani rodzice.
Pod petycją w obronie tej szkoły podpisało się około 400 osób.
Władze samorządowe gminy Ożarów czekają teraz na opinię Świętokrzyskiego Kuratora Oświaty w sprawie likwidacji szkół w Pisarach i w Janowicach. Jeśli będzie negatywna, placówki nadal będą funkcjonować. Opinii należy się spodziewać do 10 marca.
W ubiegłym roku utrzymanie szkoły w Pisarach kosztowało gminę 3 mln zł, a w Janowicach 2,5 mln zł.















