Przed piłkarzami ręcznymi Industrii Kielce bardzo intensywny tydzień. Najpierw w czwartek (26 lutego) wyjazdowy mecz 12. kolejki Ligi Mistrzów z liderem grupy A Fuechse Berlin, a później w niedzielę (1 marca) wizyta w Orlen Arenie i spotkanie z Wisłą Płock w ramach 21. kolejki Superligi.
Sztab szkoleniowy kieleckiego zespołu nie będzie mógł skorzystać w tych meczach z dwóch zawodników rozgrywającego Piotra Jędraszczyka, który kończy rehabilitację po urazie mięśnia dwugłowego i obrotowego Łukasza Rogulskiego, który zmaga się z podobnym problemem i jest bliżej powrotu na parkiet, o czym poinformował drugi trener Industrii Krzysztof Lijewski.
– Łukasz w tym tygodniu rozpocznie treningi z pełnym obciążeniem, ale raz kolejny powtarzam, że ktoś kto wraca do zdrowia i jest zdrowy, to nie znaczy, że jest gotowy do grania. On musi odbyć kilka zajęć z drużyną i pozderzać się w warunkach takich a’la meczowych na treningu, żeby ten, nie mówię chrzest bojowy, ale troszeczkę tego kontaktu złapał, bo nie możemy oczekiwać od zawodników, którzy są wyłączeni z gry na kilka tygodni, że pstrykniesz palcem i oni od razu będą gotowi na 60 minut grania – powiedział Krzysztof Lijewski.
Przypomnijmy, że złamany nos ma skrzydłowy Piotr Jarosiewicz, ale on znajdzie w kadrze meczowej i zapewne tak jak w spotkaniu przeciwko One Veszprem będzie wchodził tylko po to, żeby wykonywać rzuty karne. W meczu z liderem węgierskiej ekstraklasy spisał się znakomicie, bo wykorzystał wszystkie sześć okazji stojąc 7 m przed bramkarzem rywali. Pozostali zawodnicy Żółto-Biało-Niebieskich są w pełni sił i gotowi do gry.













