W 18. kolejce Ligi Centralnej piłkarek ręcznych Suzuki Korona Handball zmierzy się w sobotę (21 marca) na wyjeździe z MTS Żory. Gospodynie są aktualnymi liderkami rozgrywek zaplecza Superligi, a tracące dwa punkty Kielczanki zajmują trzecie miejsce w tabeli.
Przed drużyną prowadzoną przez Szymona Żabę-Żabińskiego kluczowe mecze sezonu. Tydzień po spotkaniu w Żorach, do Kielc przyjedzie wicelider ELMAS-KPS APR Radom.
– Dobrnęliśmy do finiszu sezonu i teraz zobaczymy, kto zachował więcej energii, siły i jakości. Przed nami trudny mecz. Przeciwnik tylko dwa razy w tym sezonie przegrał, więc nie będzie łatwo. Rywalki mają zdobytych najwięcej bramek i najmniej straconych z wszystkich zespołów w Lidze Centralnej, więc to świadczy tylko o sile drużyny, z jaką przyjdzie nam się zmierzyć. MTS Żory należy w mojej ocenie od lat do najsilniejszych zespołów. Mocno pukają do Superligi już od kilku sezonów, ciągle coś im staje na przeszkodzie. Ale my jesteśmy w komplecie i gotowi do meczu – uważa wiceprezes Suzuki Korony Handball Krzysztof Demko.
Pierwsze spotkanie tych drużyn w tym sezonie zakończyło się zwycięstwem Kielczanek 26:19 (11:11). Sobotnie spotkanie w Żorach rozpocznie się w sobotę o godzinie 17.00.












