Świeży łosoś norweski, chrupiące zielone szparagi, aromatyczne suszone pomidory i aksamitna śmietana – te cztery składniki stały się w środę (15 kwietnia) fundamentem walki o prestiżowy tytuł „Mistrza Polski Szkół Gastronomicznych” w konkursie organizowanym przez Zespół Szkół Przemysłu Spożywczego w Kielcach.
Dyrektor Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego w Kielcach Małgorzata Banasik-Gruszka mówi, że organizacja konkursu o tak wysokiej randze to duże wyzwanie, a rosnące nim zainteresowanie sprawia, że uczestnicy zdobywają realną szansę rozwoju.
– Uczniowie z całego kraju zgłaszają chęć udziału, co podnosi poziom konkurencji i tym samym jej prestiż. Piastowanie tytułu Mistrza Polski przez cały rok to dla ucznia wielkie wyróżnienie. Cieszymy się, że zmagania młodzieży oceniają wspaniali kucharze, a przewodniczącym jury jest pan Robert Sowa – znany mistrz kuchni w Polsce i na świecie – zaznacza.
Jak podkreśla Robert Sowa konkurs jest na wysokim poziomie.
– Uczniowie przygotowują danie na bazie świeżego łososia norweskiego, zielonych szparagów i suszonych pomidorów marynowanych w ziołach. Produkty znane, wydawałoby się proste. Jednak kiedy jurorzy patrzą na ręce, wszystkiemu towarzyszą nauczyciele i dziennikarze pojawia się stres. To zupełnie inna rzeczywistość niż gotowanie w domu czy podczas warsztatów – podkreśla.
Jury nie ocenia tylko smaku. Na tym poziomie błąd w technice lub niedopatrzenie temperatury mogą przekreślić szanse na podium.
– Będziemy oceniać czy szparagi są skarmelizowane na maśle, ale nie rozgotowane, czy marynata do łososia ma odpowiedni balans. Wchodzimy też w szczegóły, bo przecież to w nich tkwi diabeł. Będziemy sprawdzać czy uczeń pamiętał o tym, aby podgrzać talerz – bo to kuchnia gorąca, nie zimna. Wygra ten, kto psychicznie wytrzyma najlepiej i zadba o każdy detal – zaznacza Robert Sowa.

Szef kuchni dodaje, że udział w mistrzostwach ułatwia start w zawodowe życie.
– To jest trampolina do kariery zawodowej. Dzisiaj w gastronomii nie można być szarą myszką, trzeba być aktywnym i budować swoją markę. Ci młodzi ludzie poznają nas, my ich. Potem idą do szefa, składają CV i mówią: „Szefie, pamiętasz mnie? Byłem w Kielcach na mistrzostwach Polski”. To ułatwia znalezienie pracy w najlepszych miejscach, bo my szukamy ludzi z charakterem i odwagą – zaznacza.
Uczestnicy doskonale wiedzą, że muszą zaskoczyć jury. Każdy z nich przygotował swój sekretny sposób na zwycięstwo.
Kacper Staszewski z Zespół Szkół Przemysłu Spożywczego w Kielcach mówi, że w daniu, które przyrządza główną rolę odgrywa precyzyjna technika.
– Ja przygotowuję roladkę z łososia, która jest obtoczona w muślinie krewetkowym. Jest bardzo delikatna, rozpływa się w ustach. Jednak nie jest to prosty przepis. Rybę robimy na sondę czyli wyciągamy dokładnie przy 36 stopniach w środku. Dzięki temu jest idealnie delikatna, to po prostu poezja smaku – zapewnia.
Z kolei jego kolega z drużyny Miłosz Wasilewski w swojej potrawie postawił na orzeźwiający efekt.
– Przygotowuję tartaletkę z piklowanego szparaga w zalewie z mięty, cytryny i miodu w towarzystwie mango. To daje świetną chrupkość i aromat. Jestem pewny tego, co robię, przygotowywałem się do tego miesiąc – mówi.
Jakub Kolano z Zespołu Szkół Rolniczych w Pszczelej Woli mówi, że sekretnymi składnikami jego dania są lokalne produkty związane ze specyfiką szkoły, którą reprezentuje.
– Jesteśmy jedyną szkołą pszczelarską w Polsce, więc naszym sekretnym składnikiem jest wosk i pyłek pszczeli. Daje to niesamowity, miodowy aromat i wyjątkowy błysk na talerzu, którego nie da się podrobić – zdradza.
Sposobem na sukces uczniów z Łodzi jest połączenie nowoczesności z regionalną tradycją.
– Przygotuje roladkę z łososia w muślinie, do tego podam czarną tartaletkę z orzeźwiającą sałatką ze szparaga, selera naciowego i peklowanej cebulki. Do tego podam prażoka, czyli takie łódzkie regionalne danie z Łodzi. Przygotowuje się go z ziemniaka, w środku mamy szparaga i on jest jeszcze w panierce z panko. Całość jest doprawiona lekko ostrą salsą to z suszonych pomidorów – mówi Lena Malczyk z Zespół Szkół Gastronomicznych w Łodzi.
Laureaci konkursu wywalczą nie tylko prestiżowe nagrody rzeczowe, ale przede wszystkim profesjonalne warsztaty z mistrzami kuchni w kraju i za granicą. To także szansa na udział w pokazach na targach gastronomicznych, co dla wielu uczestników może stać się bezpośrednią przepustką do pracy w najlepszych restauracjach.



















