Wbrew wcześniejszym prognozom Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Polska nie jest jeszcze 20. największą gospodarką świata ze względu na rewizję danych szwajcarskiego PKB. Fundusz prognozuje jednak, że Polska wyprzedzi Szwajcarię w 2028 r.
Na 19. miejscu jest obecnie Arabia Saudyjska (1,28 bln), która ma jednak wyprzedzić Holandię w 2029 r. Za Polską jest Tajwan (920 mld).
Według danych MFW Polska plasuje się też na 21. miejscu pod względem PKB z uwzględnieniem parytetu siły nabywczej (PPP), za Tajwanem i przed Australią.
Jak powiedział PAP minister finansów Andrzej Domański, lepsze dane Szwajcarii wynikają z dokonanej przez władze w Bernie korekty swoich historycznych danych ekonomicznych. Zaznaczył też, że w praktyce nie ma to znaczenia dla polskich ambicji przystąpienia do grupy G20, bo grupa ta nie składa się automatycznie z 20 największych gospodarek świata, lecz ujmuje też regionalne potęgi gospodarcze. Do G20 należą bowiem m.in. Argentyna (27. miejsce) i Republika Południowej Afryki (40. miejsce).
Polska w tym roku uczestniczy w spotkaniach G20 – zarówno w kwietniu na szczeblu ministrów finansów, jak i w grudniowym szczycie przywódców – de facto zastępując RPA, mimo że RPA nadal jest formalnym członkiem grupy. Stało się tak za sprawą decyzji USA, które nie zaprosiły afrykańskiego państwa na spotkania ze względu na spór o los białych rolników w tym kraju i oskarżenia Waszyngtonu o rzekome ich „ludobójstwo”. Wcześniej polscy ministrowie brali udział w spotkaniach G20, lecz w charakterze specjalnie zaproszonych gości.
Przejmując tegoroczne przewodnictwo w G20, sekretarz stanu Marco Rubio ogłosił, że „Polska, jako kraj niegdyś uwięziony za Żelazną Kurtyną, a obecnie znajdujący się w gronie 20 największych gospodarek świata, dołączy, aby zająć należne mu miejsce w G20”.













