Choć od 400 milionów lat nie zmienił swojej budowy, lecz jedynie ją zminiaturyzował, dopasowując do klimatu i warunków glebowych, skrzyp polny we współczesnej wersji zachwyca swoimi prozdrowotnymi właściwościami i uważany jest za jedną z najcenniejszych roślin na ziemi. Podczas wiosennych spacerów warto przyjrzeć się tej roślinie.
Skrzyp pojawił się na ziemi około 400 milionów lat temu, na długo przed dinozaurami i wyglądał wówczas jak okazałe drzewo. Skrzypy królowały na ziemi. Współcześnie skrzyp, mimo że znacznie mniejszy, zachował członową budowę pędów i okółkowe ułożenie liści, przypominające ich drzewiaste formy z czasów karbońskich – wynika z analizy uczonych, którzy tę zaskakującą naukę roślinę wzięli pod lupę.
Obecnie występuje u nas dziewięć gatunków skrzypów, a najpospolitsze wśród nich to skrzyp polny i skrzyp olbrzymi.
– Właściwie skrzyp spotkać można wszędzie, więc uważany jest w ogrodach za pospolity chwast, szczególnie, gdy jako niechciana roślina lokuje się na trawniku czy na wypielęgnowanej rabacie, i dlatego właśnie jest po prostu wyrywany. A szkoda – informuje Edward Galus, prezes Okręgu Świętokrzyskiego Polskiego Związku Działkowców.
– Dlaczego szkoda? Ponieważ skrzyp to znacznie więcej niż zwykły chwast w ogrodzie. Ma takie właściwości lecznicze i ogromne zasoby minerałów, że zasługuje na zainteresowanie oraz przydomową uprawę – dodaje Edward Galus.
Skrzyp polny znany jest i ceniony w ziołolecznictwie między innymi za dużą zawartość krzemu. Ale to także skarbnica wielu witamin i innych minerałów. Doceniany jest od starożytności, kiedy używany był głównie do przyspieszenia gojenia się ran.
Dzięki zawartości krzemionki jest cennym składnikiem suplementów poprawiających kondycję włosów, skóry i paznokci. Krzemionka wspiera i uszczelnia również naczynia krwionośne i błony śluzowe.
Zawarte w nim saponiny wspierają układ moczowy, poprawiając proces produkcji moczu, odkażając układ moczowy, zapobiegając infekcjom i stanom zapalnym, a także wspomagając układ trawienny.
Zawiera alkaloidy, czyli związki, które działają przeciwbólowo i antybakteryjnie, fitosterole redukują proces wchłaniania się „złego” cholesterolu i hamują powstawanie wolnych rodników, potas – bierze udział w normalizowaniu poziomu wody w organizmie i wspiera mięsień sercowy, żelazo bierze udział w tworzeniu czerwonych krwinek, wspieraniu układu odpornościowego i tonizowaniu układu nerwowego.
Skrzyp zawiera też mangan poprawiający przyswajanie żelaza, przeciwdziała szkodliwemu działaniu wolnych rodników i reguluje płodność.
W skrzypie jest też witamina C, wspierająca układ krwionośny i immunologiczny, kwasy organiczne regulujące prawidłową przemianę materii oraz produkcję soków trawiennych.
Nic dziwnego, że te właściwości lecznicze i prozdrowotne powodują, że skrzyp polny jest cennym surowcem zielarskim, którego pędy zbiera się od czerwca do sierpnia, a najbardziej wartościowym surowcem są rośliny zebrane na przełomie lipca i sierpnia.
– Ziele tak jak inne rośliny lecznicze należy zbierać w pogodne, suche dni, w momencie, gdy poranna rosa już obeschła. W przypadku skrzypu zebrane pędy powinny mieć 15-20 centymetrów długości. Trzeba je rozłożyć je w suchym i przewiewnym miejscu i suszyć w temperaturze od 40 do 60 °C. Gdy pędy staną się kruche, szarawe i bezwonne suszenie się kończy – wyjaśnia Monika Dygas, zielarka z Tychowa Starego koło Starachowic, zachęcając do zainteresowania się tą wyjątkową rośliną.
Ciekawostką jest, że jedną z nazw, jaką nadano skrzypowi, jest „cynowe ziele”, ponieważ jego szorstkie łodygi wprost idealnie nadawały się do polerowania cynowych naczyń, którą to właściwość odkryto w średniowieczu.













