Co wziąć pod uwagę urządzając zielony teren wokół domu, jak rozplanować prace i jak uniknąć niewygody, błota, poprawek i kosztów. Są na to sposoby, a najważniejszy to… planowanie.
– Planując urządzanie terenu zielonego przede wszystkim trzeba zacząć od dokładnego rekonesansu w tym miejscu. Przyjrzeć się trzeba naturalnemu ukształtowaniu terenu, dostępowi światła, otoczeniu poza ogrodzeniem posesji. To wszystko powinno i może wpływać na nasz projekt – mówi Patrycja Kochańska, architekt krajobrazu.
Warto wykorzystać naturalne spadki terenu na działce, odnieść się do tego, co dała nam natura i wykorzystać wszystkie posiadane zasoby.
– Nie walczyć z działką, lecz wykorzystać jej potencjał – wyjaśnia architekt.
– Na początku trzeba pomyśleć jakie jest przeznaczenie działki, czego od tego terenu oczekujemy. Gdzie powinien znaleźć się podjazd, ile potrzeba nam miejsca dla samochodów, jak dużą chcemy posiadać bramę i jaka powinna być jej konstrukcja. Ważne jest wejście do domu, planowany taras, miejsce zadaszone – to są pierwsze tematy, na które trzeba zwrócić uwagę przed przystąpieniem do prac ziemnych. Ważna jest niwelacja terenu, aby starannie zaplanować spadki terenu, odprowadzające wodę, tym samym zapobieganie podtopieniom i uszkodzeniom swojego budynku i terenu należącego do sąsiadów – wyjaśnia krok po kroku architekt.
Jak podkreśla Patrycja Kochańska, prace ziemne przy zagospodarowaniu działki, te najtrudniejsze, powinny być wykonane, przynajmniej orientacyjnie, na samym początku inwestycji, zanim się wprowadzimy do domu.
– Podstawowe rzeczy, nad którymi trzeba się zastanowić wpływa na nasze bezpieczeństwo, bezpieczeństwo konstrukcji budynku, na estetykę i naszą wygodę. Pamiętajmy, że lepiej poruszać się na działce po przygotowanej podbudowie niż po błocie. Minimum prac na działce trzeba wykonać dość wcześnie i trzeba je zaplanować na początek. Warto stosować przemyślane i sprawdzone rozwiązania, aby uniknąć dodatkowych kosztów spowodowanych na przykład błędnymi rozwiązaniami. Jeśli przystąpimy do tego etapu z głową, unikniemy przeróbek, przebudowy, a więc oszczędzimy czas i pieniądze. Kolejnym etapem będzie rozplanowanie zieleni – mówi Patrycja Kochańska.














