– Polskie szkoły powinny skuteczniej rozwijać w uczniach umiejętności radzenia sobie z sytuacjami kryzysowymi – uważa Barbara Nowacka, minister edukacji narodowej. Zapowiedziała wprowadzenie do szkół kształcenia obronnego, nowego przedmiotu, który zastąpić ma edukację dla bezpieczeństwa. O potrzebie takiej zmiany mówiła już w lutym, w Rozmowie Dnia w Radiu Kielce.
– To co zmieniamy w ramach reformy Kompas Jutra, to przede wszystkim nauczanie praktyczne. Na przykład uczymy takiego przedmiotu w szkole, który nazywa się edukacja dla bezpieczeństwa, a ja uważam, że powinniśmy wrócić do tego, co było najlepsze w przysposobieniu obronnym, czyli do praktycznych umiejętności, które są bardzo potrzebne w tych trudnych czasach – mówiła minister Barbara Nowacka w Radiu Kielce.
Teraz poznaliśmy więcej konkretów związanych z nowym przedmiotem. Kształcenie obronne ma kłaść nacisk na reagowanie kryzysowe i cyberbezpieczeństwo. W szkołach ponadpodstawowych prowadzone byłyby zajęcia strzeleckie. Piotr Łojek, świętokrzyski kurator oświaty uważa, że samorządy stać na zakup wirtualnej strzelnicy.
– Wiele szkół jest już wyposażonych w mobilne strzelnice. Pieniądze na ten cel pozyskiwano z programów unijnych i rządowych. Uważam, że w powiecie, gdzie jest pięć, sześć szkół ponadpodstawowych, jedna mobilna strzelnica by wystarczyła – mówi kurator.
Minister Barbara Nowacka zapowiedziała prace nad podstawą programową kształcenia obronnego. Na razie nie ma terminu wprowadzenia tego przedmiotu do szkół.















