Na łąkach i polach zielono, lasy, ogrody i sady rozbrzmiewają śpiewem ptaków, feerią barw rozkwitają kwiaty. Taki jest tegoroczny maj. Jeśli dodać wysokie temperatury i słoneczne niebo, można pokusić się, wzorem ludowej tradycji, o prognozowanie pogody na kolejne miesiąca.
Jaka więc będzie aura? Przysłowia i porzekadła jasno wskazują, że pogoda będzie nam sprzyjać.
Maj zieleni łąki, drzewa, już i ptaszek w polu śpiewa.
Gdy kukułka kuka w maju, spodziewaj się urodzaju.
Rok wtedy dobry będzie, jak w maju zawiążą się żołędzie.
Na świętego Stanisława rośnie koniom trawa.
Na świętego Stanisława w domu pustki, w polu sława.
Na świętego Stanisława żyto jak ława.
Gdy żaba rano wrzeszczy, spodziewaj się deszczy.
Niedługo trwa deszcz majowy, tyle, co łzy młodej wdowy.
Gdy maj jest przy pogodzie, nie bywają siana w szkodzie.
Słońce mocno przypieka, burza niedaleka.
Pankracy, Serwacy i Bonifacy – źli na ogrody chłopacy.
Mokre Wniebowstąpienie, tłuste Narodzenie.
Gdy na Wniebowstąpienie słota, w jesieni będzie dużo błota.
Na Wniebowstąpienie deszcz mały, mało paszy przez rok cały.
Pankracy, Serwacy, Bonifacy, każdy swoim zimnem raczy.
Na świętą Zofiję deszcz po polach bije.
Grzmot w maju, sprzyja urodzaju.
Jeśli w maju śnieg się zdarzy, to lato dobrze wyparzy.
Jeśli w maju często grzmot, rośnie wszystko w lot.
Deszcz podczas Zielonych Świątek niedobry czyni początek.
Jeśli w Świątki deszcz pada, wielką biedę zapowiada.
Gdy w maju żołądź dobrze okwita, dobry rok zawita.
Gdy się w maju pszczoły roją, takie roje w wielkiej cenie stoją.
Jak w maju plucha, to w czerwcu posucha.
Gdy się grzmot w maju odezwie na wschodzie, rok sprzyja sianu i zbożu w urodzie.
Gdy w Zuzannę burze, jesienią pełne podwórze.
Dużo chrabąszczów w maju, proso będzie jakby w gaju.
Jeśli w maju deszcze na dworze, to przez cały rok chleb w komorze.
Kiedy maj zimny, a w czerwcu deszcz pada, gospodarz pełne stodoły posiada.










