W 32. kolejce piłkarskiej PKO BP Ekstraklasy, walcząca o utrzymanie Korona Kielce zmierzy się w Częstochowie z celującym w miejsce gwarantujące występy w europejskich pucharach Rakowem. Mecz na stadionie przy ulicy Limanowskiego rozpocznie się w piątek o godzinie 18.00.
– Wszystko dalej mamy w swoich rękach. Jeśli będziemy ostrożniejsi w obronie, będziemy grali na mniejszym ryzyku, jeśli chodzi o popełnianie błędów w defensywie, będziemy bardziej skuteczni, bo my stwarzamy sobie dużo sytuacji, natomiast problemem jest ich wykorzystywanie, to wszystko będzie OK. W drużynie jest dobra energia. Widać, że chłopcy są zmotywowani na te trzy ostatnie mecze. Ja już nie mówię nawet o trzech, ale o tym z Rakowem, bo on jest w tym momencie najważniejszy. Jesteśmy przygotowani, wierzę w tych chłopaków, w dobry scenariusz tej konfrontacji – powiedział trener Jacek Zieliński.
W miniony poniedziałek szkoleniowcem częstochowskiej drużyny został 37-letni Dawid Kroczek, który zastąpił zwolnionego dzień wcześniej Łukasza Tomczyka.
– Raków jest po zmianie trenera, po przegranym finale Pucharu Polski, ale w dalszym ciągu jest to zespół, który jest w walce o miejsce gwarantujące udział w europejskich pucharach. To był zawsze ciężki teren, natomiast dla nas nie ma już łatwych. Trzeba jechać i po prostu zagrać swoje. Nie będziemy teraz mówić o tym, czy punkt będzie dobry, czy nie. Jedziemy pograć o pełną pulę. Uważam, że jesteśmy w stanie to zrobić i tak do tego podchodzimy. Nic o remisie nie mówimy – dodał szkoleniowiec.
W Częstochowie z powodu urazów mięśniowych nie będą mogli wystąpić Marcin Cebula i Mariusz Stępiński. Brak tego drugiego może być szczególnie odczuwalny.
– Zaczynał wszystkie mecze w podstawowej jednostce, był zawodnikiem podstawowym, dołożył kilka bramek, ale w tej sytuacji musimy szukać innego wyjścia. Mamy dwóch piłkarzy, którzy mogą go zastąpić i z nich będziemy wybierać – stwierdził Jacek Zieliński mając na myśli Bułgara Władimira Nikołowa i Hiszpana Antoñína.
– Przed rundą wiosenną kibice, my sami również stawialiśmy sobie wyższe cele niż to, w którym miejscu my się teraz znajdujemy, aczkolwiek jako profesjonaliści musimy dostosować się do sytuacji. W pierwszej rundzie zrobiliśmy moim zdaniem wynik ponad stan. Graliśmy wówczas bardzo dobrze. Jesteśmy jednak bardzo zmotywowani, żeby wygrać ten mecz w Częstochowie. Zapewnić sobie już takie, może nie pewne, ale 99-procentowe utrzymanie w lidze i na pewno odetchnąć, bo tych meczów bez wygranej jest dosyć dużo i presja po prostu rośnie – stwierdził obrońca Bartłomiej Smolarczyk.
Korona na zwycięstwo z Rakowem czeka od maja 2023 roku, kiedy przed własną publicznością pokonała częstochowski zespół 1:0. W kolejnych pięciu starciach zdobyła tylko dwa punkty. Jesienią przegrała na Exbud Arenie 1:4 (1:2). To najwyższa porażka w tym sezonie.
Mecz 32. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym Korona zmierzy się w Częstochowie z Rakowem, rozpocznie się w piątek (8 maja) o godzinie 18.00 i w całości będzie transmitowany na antenie Radia Kielce. Przebieg spotkania będzie można również śledzić na radiokielce.pl.










