W meczu ostatniej, 26. kolejki Ligi Centralnej piłkarzy ręcznych SMS ZPRP Kielce pokonał we własnej hali Padwę Zamość 35:33 (17:17). Najwięcej bramek dla kieleckiego zespołu zdobyli Aleks Kruszelnicki, Bartosz Sobczyk i Tobiasz Cebulski po 6. Najskuteczniejszy w ekipie z Lubelszczyzny był autor również sześciu trafień Kamil Szeląg.
– To był trudny mecz, ale jednocześnie z dużą jakością z naszej strony. Dwadzieścia pięć minut pierwszej połowy bardzo rzetelne i z małą ilością błędów. W końcówce kilka prostych błędów podania oraz chwytu i na przerwę schodziliśmy z remisem. W drugiej odsłonie sytuacja się powtórzyła, ale potrafiliśmy dowieźć zwycięstwo do końca. Cieszę się bardzo z tego, że na koniec sezonu złapaliśmy dobrą passę, bo dla chłopaków będzie to świetny zastrzyk na start w dorosłym handballu – powiedział trener SMS Zygmunt Kamys.
– Chociaż przegraliśmy ostatnie spotkanie, dla nas sezon był bardzo udany. Z kielecką młodzieżą zagraliśmy bez podstawowych defensorów, dlatego wyszło jak wyszło, ale mimo tego chłopaki zaprezentowali się pozytywnie – stwierdził szkoleniowiec Padwy Dzmitry Tsikhan.
SMS ZPRP Kielce w sezonie 2025/2026 wywalczył w Lidze Centralnej jedenaste miejsce. Na swoim koncie młodzi szczypiorniści zgromadzili 27 punktów wygrywając dziewięć spotkań i siedemnastokrotnie schodzili z parkietu pokonani.
















