Od 12 do 14 maja na kartkach kalendarza świętują kolejno Pankracy, Serwacy i Bonifacy, nazywani w naszej tradycji zimnymi ogrodnikami. Zaobserwowano bowiem, że te majowe dni co roku przynoszą w pogodzie ochłodzenie, a nawet groźne dla młodych roślin przymrozki. W tym roku świętowanie rozpoczęli deszczem.
– Jak będzie w kolejnych dniach, trudno przewidzieć, ale doświadczeni działkowcy sprawdzają prognozy i są gotowi na znaczne spadki temperatur. Tak się bowiem składa, że w naszej szerokości geograficznej, masy powietrza wędrują w dość powtarzalny sposób i przynoszą w dniach 12, 13 i 14 maja spadek temperatury powietrza. Zdarza się, że nawet silne przymrozki – mówi Zbigniew Maj, prezes Rodzinnego Ogrodu Działkowego Prochownia w Kielcach.
Zimne dni zakończyć powinna święta Zofia, która swoje święto ma 15 maja.
– Jedno z najpopularniejszych przysłów o zimnych ogrodnikach brzmi: Pankracy, Serwacy i Bonifacy – źli na ogrody chłopacy. Dlaczego? Ponieważ zazwyczaj krzyżują oni plany wszystkim, którzy uprawiają owoce i warzywa. Często przynosząc znaczne ochłodzenie niszczą uprawy – mówi etnolog, dr Alicja Trukszyn.
Przez wieki w ludowej tradycji na podstawie obserwacji ukuto wiele przysłów i powiedzeń związanych i z zimnymi ogrodnikami i ze świętą Zofią:
Gdy przed Pankracym (12.05) nocą przymrozi, lato będzie przepadziste, a jesienią czasy dżdżyste.
Gdy przed Pankracym przymrozek nocny się zdarzy, zimno wiosnę zwarzy.
Jasny dzień Pankracego przyczynia wina dobrego.
Gdy słoneczko przed Serwacym (13.05) ciepło już dogrzewa, po Serwacym szron pokryje i kwiaty, i drzewa.
Pankracy, Serwacy i Bonifacy – źli na ogrody chłopacy.
Gdy w maju dobry Serwacy, dobry w czerwcu Bonifacy (5.06).
Jak się rozsierdzi Serwacy, to wszystko zmrozi i przeinaczy.
Pankracy, Serwacy i Bonifacy, gdy z przymrozkiem stają, lato zimne dają.
Pankracy, Serwacy, Bonifacy, każdy swoim zimnem raczy.
Na świętą Zofiję deszcz po polach bije.
Gdy w Zofię zboże do pasa, na zimę chleb i okrasa.










