W 31. kolejce Betclic 3. Ligi druga drużyna Korony Kielce zmierzy się w środę (13 maja) przed własną publicznością z Wisłoką Dębica. Jesienna konfrontacja tych zespołów na Podkarpaciu zakończyło się zwycięstwem Żółto – Czerwonych 3:2 (1:1).
– Trudno spodziewać się podobnego spotkania – stwierdził trener Kielczan Marek Mierzwa.
– Patrząc na składy z tamtego meczu, to Wisłoka może wyjdzie nawet w identycznym zestawieniu, natomiast u nas pewnie będzie osiem, dziewięć zmian. Patrząc jednak na ostatnie starcia w Kielcach, to padło w nich trochę goli i były widowiskowe. Mamy młody zespół, który chce iść do przodu, strzelać gole, ale będziemy też chcieli zagrać na zero z tyłu – dodał 49-letni szkoleniowiec.
Wisłoka zgromadziła dotychczas 49 punktów i zajmuje ósme miejsce w tabeli. Drużyna ze stolicy Świętokrzyskiego ma dwa więcej i jest szósta.
– Mamy swój wewnętrzny cel, które miejsce chcielibyśmy osiągnąć. Wszystko jednak zweryfikuje boisko. Tak jak ostatnio było w naszym składzie dużo młodych piłkarzy, to w tym meczu też będą mieli szansę się zaprezentować. Wszystko przed nimi. Jeżeli wywiążą się z założeń, zagrają z sercem, to jest szansa, żeby w następnych kolejkach punktować i piąć się w górę tabeli – zakończył Marek Mierzwa.
Mecz na stadionie przy ulicy Szczepaniaka rozpocznie się w środę o godzinie 17.00.










