Jazda na pamięć jest niebezpieczna – przypominają drogowcy i zwracają uwagę na zmiany na kieleckim Placu Wolności. Od czwartku (14 maja) obowiązuje tam nowa organizacja ruchu. Ratusz przekonuje, że celem zmian była poprawa bezpieczeństwa pieszych i uspokojenie ruchu na ulicach ścisłego centrum.
Pierwsza ze zmian dotyczy ulicy Hipotecznej, która stała się drogą podporządkowaną do samego przejazdu przez Plac Wolności. Jak tłumaczy Tomasz Zboch, dyrektor Biura Mobilności Urzędu Miasta Kielce, decyzja ta była podyktowana negatywną oceną dotychczasowych zachowań kierowców.
– Na Placu Wolności obserwowaliśmy niebezpieczne zachowania. Kierowcy używający ulicy Hipotecznej jako skrótu przez centrum często poruszali się tam z nadmierną prędkością. Uspokojenie ruchu ma poprawić bezpieczeństwo wszystkich użytkowników – przekonuje Tomasz Zboch. Dodaje, że notowano tam także parkowanie aut na tzw. sugerowanych przejściach dla pieszych, co dodatkowo ograniczało widoczność.

Podobne rozwiązanie – m.in. ze względu na bliskość II Liceum Ogólnokształcącego – wprowadzono także w południowo-wschodnim narożniku placu, przy skrzyżowaniu z ul. Śniadeckich. Urzędnicy zaznaczają, że obecny układ placu może być postrzegany przez kierowców jako jedno duże skrzyżowanie o ruchu okrężnym.
– Jesteśmy w ścisłym centrum i musimy wykorzystywać wszystkie dostępne środki, które spowodują, że kierowcy będą bardziej ostrożni, będą przez centrum jechać wolniej, a tym samym będą zwracać większą uwagę na pieszych – twierdzi dyrektor Biura Mobilności.

Służby miejskie apelują o zachowanie w tym miejscu szczególnej ostrożności i zwracanie uwagi na znaki drogowe. Ratusz przekonuje, że zmiany już przynoszą wymierne efekty.













